Komisja hazardowa będzie z nami do 30 kwietnia

dżek, IAR, Anita Kozłowska, Gazeta.pl
19.02.2010 , aktualizacja: 19.02.2010 12:12
A A A Drukuj
Sejm przedłużył do końca kwietnia prace komisji śledczej, badającej okoliczności tak zwanej "afery hazardowej". Komisja miała zakończyć pracę do końca lutego.
Sala Kolumnowa, w której odbywają się posiedzenia komisji hazardowej
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Sala Kolumnowa, w której odbywają się posiedzenia komisji hazardowej
"Za"głosowało 415 posłów, przeciw było 11, nikt nie wstrzymał się od głosu. Komisja śledcza została powołana w listopadzie w celu zbadania okoliczności nielegalnego lobbingu wokół ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych. Według CBA, prowadzącego śledztwo w tej sprawie, po rezygnacji z dopłat do automatów o niskich wygranych budżet państwa mógł stracić 469 milionów złotych.



Od listopada komisja przesłuchała większość kluczowych świadków - między innymi byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, byłego szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, wiceministra finansów Jacka Kapicę, premiera Donalda Tuska i byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

- To nie jest komisja przeciw Platformie - tłumaczy Bartosz Arłukowicz.



Członkowie komisji wnioskowali o przedłużenie jej prac. Tłumaczyli, że pierwsze tygodnie stracono na spory, dotyczące składu tego gremium. Śledczy skarżą się też, że ich pracę utrudniają przepisy, ograniczające dostęp do dokumentów sprawy.

- Mam nadzieję, że opozycja nie będzie przedłużać prac - mówi Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu.



Podziel się