PO, Lewica i PSL: Głosowanie w wyborach prezydenckich od 8 do 22

mar, PAP
18.02.2010 , aktualizacja: 18.02.2010 21:52
A A A Drukuj
Kluby PO, Lewicy i PSL opowiedziały się w debacie za zmianą godzin głosowania w wyborach prezydenckich tak, by lokale wyborcze były otwarte od godz. 8 do 22.00. Obecnie głosowanie w tych wyborach trwa od godz. 6 do 20.00.
Lokal wyborczy w Zielonej Górze
Fot. Sebastian Rzepiel / AG
Lokal wyborczy w Zielonej Górze
Posłowie debatowali w środę nad przygotowanym przez PO projektem zmian w ustawie o wyborze prezydenta, autorstwa PO, który mówi, że głosowanie w wyborach prezydenckich odbywałoby się w godzinach 8-22.

Poseł PO Marek Wójcik, który przedstawiał sprawozdanie komisji nadzwyczajnej, tłumaczył, że intencją projektu jest ujednolicenie godzin głosowania, a zmiana w nim zawarta ma charakter porządkujący. Jak podkreślał, jesienią tego roku odbędą się wybory prezydenckie i samorządowe, a w tych drugich głosuje się w godz. 8-22.

"Pozostawienie w tak krótkim czasie dwóch różnych godzin głosowania w wyborach może wprowadzać obywateli w błąd" - ocenił Wójcik. Jak dodał, projekt przewiduje, że osoba przebywająca w lokalu wyborczym o godz. 22 będzie mogła oddać głos.

Poparcie PO dla tego rozwiązania zapowiedział Adam Żyliński. Jak mówił, zmiana godzin głosowania jest bardzo pożądana i pozwoli uniknąć dezorientacji wśród wyborców.

Głosowaniu w wyborach prezydenckich w godzinach 8-22 przeciwny jest klub PiS. Jak przekonywał Andrzej Dera, w małych ośrodkach ludzie bardzo często głosują między godziną 6 a 8. W jego ocenie, godziny głosowania powinien ujednolicić Kodeks Wyborczy, nad którym pracuje komisja nadzwyczajna.

Kłopotek: To zmiana incydentalna

Za otwarciem lokali wyborczych w wyborach prezydenckich między godz. 8 a 22 opowiedział się w imieniu klubu Lewicy Witold Gintowt-Dziewałtowski. Jak argumentował, wybory prezydenckie odbędą się mniej więcej w tym samym czasie co wybory samorządowe, w których głosuje się od 8 do 22, w związku z tym lepiej jest ujednolicić te godziny.

Jednocześnie poseł Lewicy, podobnie jak Dera, wskazał potrzebę kompleksowego ujednolicenia godzin głosowania w Kodeksie Wyborczym.

Propozycję Platformy dotyczącą głosowania od 8 do 22 poprze również PSL, co zapowiedział Eugeniusz Kłopotek. Poseł podkreślał jednak, że jest to zmiana "incydentalna", chodzi - jak mówił - o to, by czas otwarcia lokali wyborczych w jesiennych wyborach samorządowych i prezydenckich był taki sam.

Również on podkreślił, że docelowo sprawę tę należy uregulować w Kodeksie Wyborczym. PSL, jak powiedział Kłopotek, zaproponuje najprawdopodobniej w czasie prac nad tym kodeksem, by lokale wyborcze we wszystkich wyborach były otwarte od godz. 7 do 21.

Odpowiadając na pytanie posłów poseł sprawozdawca Marek Wójcik ocenił, że prace nad Kodeksem Wyborczym powinny zakończyć się w kwietniu bądź maju.

Głosowanie nad projektem w sprawie godzin otwarcia lokali wyborczych w wyborach prezydenckich odbędzie się w piątek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się