Fritzl błaga córkę o pieniądze: "Nie stać mnie nawet na coca-colę"

ps
16.02.2010 , aktualizacja: 16.02.2010 11:40
A A A Drukuj
Josef Fritzl podczas procesu Fot. Robert Jaeger AP Josef Fritzl podczas procesu
Według doniesień brytyjskiego dziennika "Daily Mail" Josef Fritz bombarduje swoją córkę Elizabeth listami prosząc o pieniądze. Są one potrzebne Austriakowi "by mógł studiować, zostać prawnikiem i się bronić".
Treść listów ujawniła szwagierka Fritzla, Christine. W jednym z nich wyrodny ojciec narzeka "nie stać mnie nawet na colę" i błaga o 3,5 tys. funtów "by mógł rozpocząć karierę prawniczą". Skarży się też, że nie może dostać specjalnego szamponu do swoich przeszczepionych włosów. Fritzl wysyła listy regularnie co dwa tygodnie. Jego córka pozostawia je wszystkie bez odpowiedzi.

Fritzl odsiaduje karę dożywocia na przetrzymywanie swojej córki w piwnicy swojego domu w Amstetten przez 24 lata. Przez ten czas ok. 3 tysiące razy ją zgwałcił. Elizabeth urodziła mu siedmioro dzieci.

Według Christine Fritzl chce wrócić do swojej żony Rosemarie, matki Elizabeth. Szwagierka Austriaka donosi też, że Elizabeth stara się wieść normalne życie i zajmuje się dziećmi. Ostatnio zdała prawo jazdy i szuka samochodu, lubi też chodzić na zakupy. W powrocie do normalności pomagają jej inni mieszkańcy miasteczka.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się