Synoptycy zapowiadają, że przez najbliższe godziny nadal będzie padał śnieg, szczególnie intensywnie na południu, wschodzie i w centrum Polski. Temperatura od minus 5 stopni na północnym wschodzie do zera w województwie zachodniopomorskim.
W województwach małopolskim, podkarpackim, lubelskim, świętokrzyskim i we wschodniej części Mazowsza oraz Podlasia drogi pokrywa błoto pośniegowe i zajeżdżony śnieg. Na drogach krajowych pracuje ponad 770 pługów, piaskarek i solarek.
Zasypany Lublin
Na Lubelszczyźnie wszystkie główne trasy, krajowe i wojewódzkie są przejezdne. Ale nawet na drogach krajowych zalega warstwa zajeżdżonego lub luźnego śniegu, podobnie jest na drogach wojewódzkich. Najmocniej pada od Puław po Kraśnik i Annopol, w okolicach Lublina, Lubartowa, Międzyrzeca Podlaskiego i Białej Podlaskiej. Ustały opady od Włodawy przez Chełm po Zamość.
Jak mówią kierowcy, na głównych trasach prowadzących do Lublina jest nienajgorzej, ale w samym Lublinie nawet na niektórych głównych ulicach tworzą się zaspy.
Utrudnienia na Podkarpaciu
Bardzo trudne warunki panują na podkarpackich drogach. Na jezdniach leży warstwa śniegu, jest ślisko i niebezpiecznie. Na krajowej "dziewiątce" w podrzeszowskiej Babicy tir wpadł do rowu, teraz ruch tam odbywa się wahadłowo.
Drogowcy zapewniają, że na bieżąco wysyłają na trasy sprzęt do odśnieżania i likwidowania gołoledzi. Apelują jednak do zmotoryzowanych o ostrożność.
Trudne warunki turystyczne w Bieszczadach
W Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu silny wiatr i opady śniegu powodują zamiecie i zawieje śnieżne - poinformował ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Kamil Krechlik. - Rano na Połoninie Wetlińskiej było 11 stopni mrozu. Leży tam średnio ok. 38 cm śniegu. Ograniczona widoczność, opady śniegu oraz nieprzetarte szlaki sprawiają, że w górnych partiach Bieszczad są bardzo trudne warunki turystyczne - powiedział Krechlik.
W położonych niżej Cisnej i Ustrzykach Górnych termometry wskazują od minus 2 do minus 6 stopni Celsjusza. Średnia pokrywa śnieżna wynosi ok. 40 cm. W ocenie GOPR, w bieszczadzkich dolinach warunki dla turystów są trudne lub dostateczne.
W górnych partiach Bieszczad nadal obowiązuje pierwszy, w pięciostopniowej skali, stopień zagrożenia lawinowego.
Krechlik radzi, żeby powstrzymać się przed wyjściami w góry. - Jeśli już wychodzimy, to zgłaszamy ten fakt w schronisku. Wybierając się w góry trzeba też zabezpieczyć się przed możliwym wychłodzeniem - dodał ratownik.