Są haki na Sikorskiego? Kaczyński wie, ale nie powie

mip
13.02.2010 , aktualizacja: 14.02.2010 13:28
A A A Drukuj
- Jeśli Donald Tusk postawi w wyborach prezydenckich na Radosława Sikorskiego, to będzie miał się z pyszna - mówi "Newsweekowi" Jarosław Kaczyński. Dlaczego? Bo - jak twierdzi lider PiS - wie o informacjach dyskredytujących Sikorskiego, ale nie chce powiedzieć jakich. Zasłania się tajemnicą państwową.
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jarosław Kaczyński
To pierwszy od tygodni wywiad szefa PiS. Jarosław Kaczyński zabrał głos na temat wyborów prezydenckich. "Newsweek" twierdzi, że Kaczyński jest zadowolony, że Platforma stoi przed wyborem: Radek Sikorski czy Bronisław Komorowski. Kaczyński przypomina, że prezydent miał zastrzeżenia przed powołaniem Radka Sikorskiego na stanowisko ministra spraw zagranicznych w rządzie Platformy.- Jest konkretna wiedza, czy też konkretne wydarzenie, które dyskredytuje Sikorskiego? - dopytuje "Newsweek".- Tak - odpowiada Jarosław Kaczyński.

Dlatego został odwołany z rządu PiS

- Ale przecież on był ministrem obrony w rządach PiS. Dlaczego przed tamtą nominacją nie było zastrzeżeń?- przypominają dziennikarze. - Chodzi o wydarzenie późniejsze i z tego powodu przestał być ministrem, choć do dymisji doszło z pewnym opóźnieniem - twierdzi były premier.

Co to za haki?

Jarosław Kaczyński nie chce tego ujawnić, zasłania się tajemnicą państwową. Twierdzi jednak, że o sprawie wie Donald Tusk. Premier miał zostać poinformowany przed powołaniem Sikorskiego na szefa MSZ w rządzie Platformy. A jeśli kandydatem PO zostanie Bronisław Komorowski? Lider PiS nie chce jednoznacznie powiedzieć, czy może zostać ujawniony słynny aneks do raportu z likwidacji WSI, stworzony przez Antoniego Macierewicza. Jak wiadomo nieoficjalnie, dokument oczernia Komorowskiego.

- W sprawie zawartości aneksu nie mogę się wypowiadać, bo to ścisła tajemnica. Nie wiem też, czy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego możliwe jest jego opublikowanie przez prezydenta - dodaje Kaczyński. - Ale jeśli nie, to Komorowskiego i tak kompromituje obrona WSI, które były prosta kontynuacją komunistycznych wojskowych specsłużb. Każdy Polak powinien się zastanowić, zanim będzie głosować na kogoś takiego - kończy lider PiS.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się