Marek Jurek startuje w wyborach prezydenckich. "Wygramy Polskę"

prot, PAP
13.02.2010 , aktualizacja: 13.02.2010 14:46
A A A Drukuj
Na konwencji wyborczej Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich. - Jesteśmy wielkim narodem o niewykorzystanym potencjale - mówił.
Marek Jurek
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Marek Jurek
SONDAŻ
Marek Jurek będzie czarnym koniem wyborów?

Tak, ma na to szansę
Nie, to za słaby kandydat
Nie wiem

"Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek podjął decyzję o kandydowaniu w wyborach prezydenckich. Swoją decyzję ogłosił podczas Konwencji Wyborczej Prawicy Rzeczypospolitej w Warszawie" - czytamy w komunikacie na stronie partii. Marek Jurek już wcześniej mówił, że zastanawia się nad startem. Grupa prawicowych polityków wystosowała nawet do niego list z apelem w tej sprawie.

W swoim przemówieniu na konwencji kandydat podkreślił, że "drogowskazem polskiej polityki praw człowieka powinno być moralne i intelektualne dziedzictwo, które zostawił nam Jan Paweł II". - Będę kandydował dlatego, że nasze państwo i nasze życie publiczne potrzebuje zmian. Potrzebujemy dzisiaj i chcemy władzy, którą będziemy szanować, ale przede wszystkim potrzebujemy władzy, która będzie szanować Polaków. Wygramy Polskę - dodał polityk.

Ponadto, w ocenie Jurka, Polska powinna być na forum europejskim rzecznikiem i konstruktorem światopoglądu chrześcijańskiego. Nasz kraj powinien też - mówił Jurek - aktywnie formułować interesy Europy Środkowej oraz bronić kontynuacji i przywrócenia równości we wspólnej polityce rolnej Unii Europejskiej.

Marek Jurek rozpoczął już swoją kampanię. Na Facebooku powstał profil tego polityka.

Marek Jurek należał kolejno do ZChN, Porozumienia Prawicy i PiS. W Sejmie V kadencji był marszałkiem Sejmu. W 2007 roku odszedł z PiS i założył Prawicę Rzeczypospolitej.

Chęć kandydowania w wyborach prezydenckich zadeklarowali już m.in. Jerzy Szmajdziński (SLD), Tomasz Nałęcz (SdPl), Andrzej Olechowski, Zdzisław Podkański ze Stronnictwa "Piast" i Kornel Morawiecki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się