Zobacz: 6 portretów pamięciowych napastników z Lubuskiego Nagrody zaoferowali samorządowcy z gmin, w których doszło do napaści oraz jedna z firm ochroniarskich - podała "Gazeta Lubuska". Wcześniej, nagrodę w wysokości 20 tys. zł zapowiedział prezydent Zielonej Góry, a jako pierwszy szef zielonogórskiej policji
Policja nadal szuka sprawcy bądź sprawców napadów i białego samochodu, który widziano w Leśniowie Wielkim. W piątek ok. godz. 10, w mieszkaniu została zaatakowana przez nieustalonego, zamaskowanego, mężczyznę 23-letnia kobieta. Sprawca użył ostrego niebezpiecznego narzędzia. Napadnięta doznała drobnych obrażeń ciała. Ustalono, że do napadu doszło na tle seksualnym.
Kilka godzin wcześniej w centrum Krosna Odrzańskiego 40-letnia kobieta, idąca do pracy, została zaatakowana przez mężczyznę. Napastnik ostrym narzędziem poranił jej dłonie, którymi zasłoniła twarz. Kobieta uciekła. Motyw działania napastnika w tym przypadku nie został ustalony.
Policja ma DNA napastnika Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze uzyskała profil genetyczny sprawcy napadów na tle seksualnym, które miały miejsce w ostatnim czasie na terenie Zielonej Góry i jej okolic. Powstał on na podstawie badania zabezpieczonych śladów kryminalistycznych
Pozwoliły one na uzyskanie profilu genetycznego sprawcy. Oznacza to, że obecnie prokuratura i
policja dysponuje "genetycznym odciskiem palca" sprawcy, który po jego ujęciu, zostanie porównany z profilem genetycznym zatrzymanej osoby. Porównanie profilu genetycznego pozwala na identyfikację indywidualną osoby, która ślad biologiczny pozostawiła na miejscu przestępstwa.
Wielka obława Trwa obława za przestępcami, sprawdzane są wszystkie sygnały od społeczeństwa. Wczoraj komendant wojewódzki zarządził stan podwyższonej gotowości, co oznacza, że w każdej chwili na wezwanie dowódcy operacji do działań może natychmiast zostać włączonych dodatkowo 200 policjantów, którzy nie są teraz na służbie. Policja opublikowała trzy kolejne portrety pamięciowe sporządzone na podstawie opisu pokrzywdzonych z Krosna Odrzańskiego i Leśniowa.
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze podała, że chociaż analiza zgromadzonych materiałów wskazuje na podobieństwo wszystkich zdarzeń, to jednak istnieje wiele cech je różniących. Według prokuratury i policji, może to wskazywać, że mamy do czynienia ze sprawcami podszywającymi się pod sposób działania sprawcy wcześniejszych napadów.
Dziesięć napaści Seria napaści na kobiety, w tym na tle seksualnym, rozpoczęła się 9 stycznia br. w Zielonej Górze. Do piątku (12 lutego) doszło w sumie do 10 napaści. Pięć z nich miało miejsce w Zielonej Górze, a pozostałe w Świdnicy, Lubsku, Wschowie, Krośnie Odrzańskim i Leśniowie Wielkim. Z ustaleń policji wynika, że napadu ze Wschowy (11 lutego) nie można jednak łączyć z pozostałymi zdarzeniami. Ofiarami nieznanego sprawcy (bądź sprawców) padały kobiety w wieku od 16 do 40 lat. Niemal w każdym przypadku sprawca atakował je ostrym narzędziem. Dwie z kobiet zostały zgwałcone (przypadki z Zielonej Góry)
3 lutego komendant wojewódzki powołał grupę operacyjno-śledczą. W jej skład weszli policjanci posiadający największe doświadczenie w rozwiązywaniu tego typu spraw. Sporządzono trzy portrety pamięciowe. Śledztwa nadzorują i wspierają policjanci z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.