Lepper w TVN24. Bogdan Rymanowski liczył na skruchę? Naiwnie...

Bogdan Rymanowski zaprosił do swojego programu w TVN24 skazanego dziś na ponad 2 lata więzienia Andrzeja Leppera. Liczył, że ten wyrazi skruchę, przeprosi Anetę Krawczyk i przyzna, że to już koniec jego politycznej kariery. Przeliczył się. Lepper - co nietrudno było przewidzieć - dowodził, że jest niewinny i atakował Anetę Krawczyk.
Dała radę - Milewicz i Kącki komentują>>

Zapadł wyrok przełomowy. Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński zostali skazani na karę więzienia w sprawie tzw. seksafery w Samoobronie. Lepper dostał karę 2 lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności, Łyżwiński - 5 lat. - Ta sprawa to precedens, bo dotyczy strefy tabu, jaką jest w Polsce molestowanie seksualne - komentował po ogłoszeniu wyroku Marcin Kącki, autor tekstu "Praca za seks", w którym ujawnił sprawę.

Skrucha Leppera?

Dzisiejszym gościem TVN24 nie była jednak Aneta Krawczyk, której odważne wyznanie pozwoliło na ujawnienie seksafery w Samoobronie i doprowadzenie winnych przed sąd, ale Andrzej Lepper. Do autorskiego programu o 21.30 zaprosił go Bogdan Rymanowski. Już godzinę wcześniej zapowiadał gościa na wizji i wyjaśniał o co go zapyta. - Pytania do Andrzeja są oczywiste - mówił Rymanowski. I szybko się poprawił: - Andrzeja Leppera, bo nie jestem z nim na "ty".

- Ten wyrok jest inny, niż te, które Andrzej Lepper do tej pory otrzymywał. Inaczej jeśli ktoś jest skazany za zniesławienie, za wysypywanie zboża. Zupełnie inaczej opinia publiczna patrzy na człowieka, który jest skazany za coś, co można nazwać molestowaniem seksualnym - mówił Rymanowski. - Podstawowe pytanie do Andrzeja Leppera będzie takie: - Czy Andrzej Lepper zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie zbliża się jego koniec jako polityka?

- To już jest sytuacja, w której Andrzej Lepper powinien stawić czoła tej sytuacji i powiedzieć czy chociaż odrobina skruchy w nim jest - wyjaśniał Rymanowski.

- Czy trudno było najbardziej pożądanego we wszystkich telewizjach świata człowieka namówić do przyjścia do programu? - dopytali na antenie Rymanowskiego jego koledzy ze stacji. - Powinienem powiedzieć, że bardzo, ale w tym przypadku bardzo trudne nie było - wyznał szczerze Rymanowski . - Ale paradoksalnie Andrzej Lepper doskonale sobie zdaje sprawę, że dla niego taki wywiad to próba ratowania jego wizerunku - odparł.

Lepper w TVN24

Dziesięć minut przed programem TVN24 nam pokazał jak Andrzej Lepper, przed czasem, wchodzi po schodach do studia TVN. Jednocześnie w studio oczekiwał go już dziennikarz. Swój program Rymanowski zaczął od pytania: - Bardzo jest Pan przybity? Lepper mówił o wyroku. Przekonywał, że jest niewinny. Proces - zdaniem Leppera - był polityczny a wyrok niesprawiedliwy. Lepper wyliczał dowody na swoją niewinność, których - jak mówił - sąd nie zauważył. Poszedł jeszcze dalej. Porównał polski sad do sądów z czasów stalinowskich.

Lepper wielokrotnie też atakował i oczerniał Anetę Krawczyk, kwestionując jej wiarygodność

Rymanowski pytał też, czy Lepper wystąpi w najbliższych wyborach prezydenckich. Nie poznaliśmy odpowiedzi. - Nie jest to najlepszy czas, by mówić o decyzjach - powiedział szef Samoobrony.

Bogdan Rymanowski liczył na przeprosiny? - Nie mam za co przepraszać - powiedział Lepper. W podobnym tonie wypowiadał się już wcześniej, po usłyszeniu wyroku. Trudno było więc liczyć, że po kilku godzinach zmieni zdanie i publicznie wyrazi skruchę. Oglądaliśmy więc obronę Leppera w wykonaniu Leppera. - Dziękuję, że TVN mnie zaprosił i, że miałem okazję coś powiedzieć - powiedział na koniec skazany polityk.

Andrzej Lepper był gościem Bogdana Rymanowskiego. Co sądzisz o programie?
Więcej o: