Dyrektor bielskiego szpitala wynajmuje pielęgniarki na weekend

Grzegorz Kozieł TOK FM
11.02.2010 , aktualizacja: 11.02.2010 20:02
A A A Drukuj
Kilkanaście pielęgniarek spoza szpitala wojewódzkiego w Bielsku-Białej rozpocznie pracę w weekend w tej placówce. To efekt strajku w szpitalu. Prawie 200 pielęgniarek odeszło tam od łóżek pacjentów, a 16 prowadzi strajk głodowy.
Protestujące pielęgniarki ze szpitala w Bielsku-Białej
Fot. TOK FM
Protestujące pielęgniarki ze szpitala w Bielsku-Białej
Głodówka pielęgniarek w szpitalu w Bielsku-Białej
Fot. TOK FM
Głodówka pielęgniarek w szpitalu w Bielsku-Białej
Dyrektor szpitala Ryszard Batycki już podpisuje umowy-zlecenia z pielęgniarkami z zewnątrz i opiekunkami społecznymi. - Nie mam wyjścia, bezpieczeństwo szpitala jest zagrożone - tłumaczy.

Tymczasem strajk głodowy pielęgniarek na Podbeskidziu rozszerza się. 16 pielęgniarek prowadzi głodówkę w szpitalu wojewódzkim w Bielsku- Białej, sześć w szpitalu w Bystrej, trzy w Żywcu i dwie w Szpitalu nr.1 w Bielsku Białej - informuje TOK FM Izabela Pilarz ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu w Bystrej. Dyrektorzy placówek twierdzą, że jeśli strajk będzie trwał dalej, w przypadku niektórych oddziałów konieczna może być ewakuacja.

Dyrektor Batycki ma duże wątpliwości, czy strajk pielęgniarek jest legalny i złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. - Nie było negocjacji, protokołów rozbieżności i innych procedur - wyjaśnia.- Dyrektor powinien raczej donieść do prokuratury na NFZ, który obciął w tym roku kontrakt dla naszego szpitala o 2 mln zł - odpowiada Katarzyna Ruśniok z komitetu strajkowego.

Protestujące pielęgniarki żądają podwyższenia podstawy wynagrodzenia do 3 tys. zł brutto.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się