Fot. OMAR SOBHANI REUTERSŻołnierze poszukują ofiar lawiny, która zabiła co najmniej 165 osób
Liczba śmiertelnych ofiar poniedziałkowej lawiny w Afganistanie wzrosła do 165. Ponadto 135 osób zostało rannych w katastrofie. To największy tego typu kataklizm w tym kraju w ciągu ostatnich lat.
Fot. OMAR SOBHANI REUTERS
Ekipy wojska i policji poszukują zasypanych w lawinie w tunelu Salang. Afganistan, 10 lutego
Spod zwałów śniegu na przełęczy Salang na północy kraju wydobywane są kolejne ciała. Liczba ofiar może zatem jeszcze wzrosnąć.
Do tragedii doszło w górach Hindukusz nad ruchliwą drogą prowadzącą ze stolicy Afganistanu Kabulu na północ kraju do miasta Mazar-e-Sharif. Lawinę spowodowała nagła zamieć śnieżna. Ludzie podróżujący popularną trasą zostali uwięzieni pod śniegiem. Wiele aut lawina zniosła w głąb doliny. Większość ofiar zamarzła w swoich pojazdach lub śmiertelnie zatruła się spalinami w tunelu Salang.
Dzięki akcji ratunkowej udało się jednak dotrzeć do około półtora tysiąca osób. Cudem przeżyło 14 osób uwięzionych przez 37 godzin w autobusie zasypanym przez zwały śniegu.
Tego rodzaju zabójcze lawiny rzadko występują w Afganistanie o tej porze roku. Częściej pojawiają się na wiosnę.