Przewodniczący Samoobrony był obserwatorem w czasie ukraińskich wyborów. Nie z ramienia OBWE, czy Unii Europejskiej, ale... Wspólnoty Niepodległych Państw. Nie podano, żadnych szczegółów jego misji, ale za to
na stronie Samoobrony pochwalił się, że jako pierwsza osoba z zagranicy i jedyna z Polski pogratulował zwycięstwa Janukowyczowi.
- Spotkanie z polską delegacją w ten wieczór to dowód wagi jaką zawsze przywiązywałem do naszego sąsiedztwa. Cieszę się, że
Andrzej Lepper ma w tych sprawach podobny pogląd - miał powiedzieć po spotkaniu Wiktor Janukowycz.
Na stronie widnieje również zdjęcie ze spotkania z podpisem: "Andrzej Lepper został w tym dniu przyjęty jako pierwszy polityk zagraniczny i jedyny z Polski. Ciekawe, że byli przedstawiciele mediów (niezależnych) z Polski, a w Polsce milczenie". Już zauważyliśmy panie przewodniczący!
Ciekawe, że wyborów nie obserwowali politycy, którzy w 2007 roku odeszli z Samoobrony. Założyli oni bowiem Partię Regionów. Taką samą nazwę ma ugrupowanie Janukowycza.