Politycy PO nie wykluczają, że jeśli zapadnie decyzja, iż kandydata wskaże zarząd - zostanie on wyłoniony na tym samym, przyszłotygodniowym posiedzeniu zarządu. Schetyna powiedział, że zarząd odbędzie we wtorek - chyba że premier Donald Tusk, ze względu na napięty kalendarz, wskaże inny termin.
Raczej "mapa drogowa" "Albo to będzie kandydat, albo mapa drogowa, czyli terminarz dojścia do decyzji" - dodał Schetyna. Ocenił, że bardziej prawdopodobne jest przyjęcie w przyszłym tygodniu "mapy drogowej", a nie jednoznaczne wskazanie kandydata na prezydenta.
Schetyna powtórzył, że "żelaznymi" kandydatami Platformy są marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i szef MSZ
Radosław Sikorski.
Zaznaczył, że PO będzie w "otwarty sposób" decydować o kandydacie na prezydenta, a jego wybór nie skonfliktuje członków partii. "Jest normalna rozmowa w partii, która ma w nazwie +obywatelska+. Chcemy w najlepszy sposób dojść do decyzji" - podkreślił.
Komorowski powtórzył dziś, że stawia się do dyspozycji Platformy. "Jesteśmy na razie w trakcie rozmów o trybie wyłaniania kandydata. W zależności od decyzji, które będą dotyczyły sposobu dochodzenia do tej kandydatury, w odpowiednim momencie zgłoszę swoją możliwość czy chęć kandydowania" - powiedział marszałek.
"Problemem Sikorskiego jest żona" Wiceprzewodniczący klubu Platformy Janusz Palikot, który opowiada się za kandydaturą Komorowskiego, powiedział, że największym problemem szefa naszej dyplomacji w walce o nominację partyjną jest niezależność i silna pozycja międzynarodowa jego żony - Anne Applebaum.
"Jeżeli żona Sikorskiego będzie prowadziła inną politykę zagraniczną niż mąż - kandydat, jest to pewien kłopot. Może nie tak śmieszny jak Nelli i
Jan Rokita, ale jest kłopot" - podkreślił Palikot. Zadeklarował jednocześnie, że jeśli Sikorski otrzyma nominację partii, jest gotów prowadzić kampanię Sikorskiego.
Applebaum, komentatorka "Washington Post", napisała ostatnio, że prezydent
USA Barack Obama miał rację, nie planując udziału w majowym szczycie organizowanym przez Unię Europejską - skoro UE najwyraźniej nie chce mieć wspólnej polityki zagranicznej. Komentatorka oceniła, że wybór nieznanych polityków na prezydenta i ministra spraw zagranicznych UE dowodzi, iż "prawdziwi przywódcy" Unii - jak ich określa - niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy "nie chcą, by kontynent miał jakąkolwiek (wspólną) politykę zagraniczną".
"Żona to atut Sikorskiego" Zdaniem wiceszefa klubu PO Sławomira Nowaka, nie ma żadnego zagrożenia konfliktem w PO, jeśli chodzi o wybór kandydata na prezydenta. "Rozważanie teraz, co by było gdyby ktoś był first lady, jest nie na miejscu i nie na czasie" - ocenił. Jak dodał, taka aktywna żona jak Anne Applebaum może być poważnym atutem dla Sikorskiego - jako kandydata na prezydenta.
Przyznał jednocześnie, że wolałby, aby Palikot wypowiadał się bardziej powściągliwie i "nie robił z igły wideł". "Nie ma żadnego problemu. Naprawdę" - zaznaczył Nowak.