Na Facebooku ktoś założył profil Janka Palikota. Zdjęcie profilowe jest posła PO, ale niekorzystnie na nim wypadł. Jego wpisy są natomiast dosyć kontrowersyjne. - Źle mi się robi, gdy widzę ten język nienawiści. Koniec
lektury tego nazistowskiego szmatławca - komentuje artykuł "Rzeczpospolitej". - Właśnie odkryłem chat na facebooku i cieszę się nim niezmiernie. Niech gumowy fallus będzie z Wami przyjaciele!- pisze.
W podobnym tonie fałszywy Palikot komentuje aktywności innych użytkowników Facebooka. - Co to za kpina? Barbara P. była sługusem PISiaków i to jest wystarczający powód by nie traktować jej tak samo jak Blidy - tak komentował artykuł nt. śmierci agentki
ABW.
Janusz Palikot potwierdza, że nie jest założycielem tego profilu. - Nie, to nie mój profil. Ciągle ktoś gdzieś się podszywa pode mnie. Nie wiem co z tym robić - twierdzi.
Błogosławiony Zbycho Nie tylko Palikot ma fałszywy profil. Jednym z najlepszych kolegów Janka Palikota jest Zbigniew Chlebowski "błogosławiony Zbycho patron gier hazardowych". W tym przypadku, ze względu na zdjęcie, nietrudno się zorientować, że ma się doczynienia z fałszywym profilem. Mimo tego jego znajomymi zostali m.in.
Jerzy Szmajdziński,
Wojciech Olejniczak czy Andrzej Olechowski.
Fałszywe strony polityków to kolejna odsłona wojny w internecie. Wcześniej media informowały o powstaniu forum na Facebooku - "Zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy! Kampania Społeczna". Informował o tym
m.in. Nasz Dziennik.