- Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z chaosem politycznym na Ukrainie - tłumaczył w Radiu TOK FM Jacek Mojkowski. - W parlamencie Janukowycz będzie wyciągał zwolenników Tymoszenko i vice versa. Posłowie na Ukrainie są dość sprzedajni, a zatem to będzie intensywna praca - dodał.
Fot. Tokfm.pl
Jacek Mojkowski w studiu TOK FM
- Na ten chaos polityczny nakłada się chaos gospodarczy. Ukraina jest w tej chwili jednym z najbardziej dotkniętych przez kryzys gospodarczy krajów w Europie - tłumaczył Jacek Mojkowski. - Cała kampania wyborcza polegała na tym, że Janukowycz i Tymoszenko obiecywali ludziom niestworzone rzeczy - podkreślał Mojkowski.
O wynikach wyborów zadecyduje sąd
- Sztab wyborczy Tymoszenko powiedział, że na razie nie przyjmuje wyników wyborów do wiadomości. Będzie zgłaszał protesty, bo mają informacje, że we wschodnich regionach Ukrainy, czyli mateczniku Janukowycza, dokonały się jakieś manipulacje wyborcze - mówił poranny gość TOK FM.
- Sprawy wylądują w Sądzie Najwyższym, to będzie trwało miesiącami. To sąd zadecyduje o wynikach wyborów. Pytanie, jak młoda demokracja ukraińska potraktuje ten wyrok - podsumował Mojkowski.
Więcej na temat wyborów prezydenckich na Ukrainie dziś w Komentarzach Radian TOK FM. Po godz. 11:20 gościem Romana Kurkiewicza będzie Bogumiła Berdychowska z Forum Polsko-Ukraińskiego.