Donald Tusk przed komisją śledczą. Jak wypadnie? Relacja na żywo od 9.00

Anita Kozłowska, Maciej Bończak, mm
03.02.2010 , aktualizacja: 04.02.2010 07:20
A A A Drukuj
Donald Tusk Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Donald Tusk
Przed nami najbardziej oczekiwane przesłuchanie hazardowej komisji śledczej. Na pytania odpowiadać będzie Donald Tusk. Zapytaliśmy ekspertów, jak premier może wypaść przed komisją i co może usłyszeć od swoich doradców przed przesłuchaniem. Relacja wideo z przesłuchania od godz. 9 w Gazeta.pl
Donald Tusk przed komisją - czego możemy się spodziewać?

Podczas przesłuchania liczy się przede wszystkim autentyczność, szczerość, merytoryczna dyskusja - podkreśla politolog Rafał Chwedoruk. W jego ocenie zabrakło tego podczas przesłuchań Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego. - Chlebowski i Drzewiecki wraz z gronem doradców byli autorami marketingowego spektaklu - mówi Chwedoruk.



Jak może przebiegać przesłuchanie? - Istnieją dwa poważne niebezpieczeństwa dla premiera - mówi Chwedoruk. Po pierwsze: premier może zostać sprowadzony do zwykłego podejrzanego. Może dać się zdominować. Po drugie: może się wywyższać. Pokazywać, jak bardzo jest zapracowany i umniejszać rolę śledczych - uważa Chwedoruk.

- Premier będzie musiał balansować między uprzejmością wobec posłów, a pewna dozą stanowczości. Myślę, że z tym powinien sobie lepiej poradzić od swoich partyjnych poprzedników, którzy pod wieloma względami zdali się pobić rekordy sztuczności - dodał.

"Lekki make-up"

Co usłyszy od ekspertów polityk, który prosi o rady przed publicznym przesłuchaniem? Przede wszystkim nie powinno się swoim wyglądem odwracać uwagi od kwestii merytorycznych, które mają być najważniejsze. - Konieczny jest lekki make-up z użyciem pudru. Byleby nie przesadzić i nie osiągnąć efektu posła Chlebowskiego. Jest to później szeroko komentowane i zastępuje analizę merytoryczną - podkreśla Krystyna Zowczak-Jastrzębska, specjalista Public Relations.

Ubiór? Z szacunku dla odbiorców, polityk powienien mieć na sobie garnitur i krawat. Wypada wytąpić też w jasnej koszuli.

"Szacunek dla odbiorców, powaga"

- Mniej uśmiechów, poważny sposób bycia - radzi Zowczak-Jastrzębska. - Nie gestykuluj poza figurę. Tę zasadę, przydatną także przy okazji przesłuchania przed komisją śledczą, premier ma dobrze opanowaną - uważa dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, specjalista ds. retoryki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się