Donald Tusk przed komisją - czego możemy się spodziewać? Podczas przesłuchania liczy się przede wszystkim autentyczność, szczerość, merytoryczna dyskusja - podkreśla politolog Rafał Chwedoruk. W jego ocenie zabrakło tego podczas przesłuchań Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego. - Chlebowski i Drzewiecki wraz z gronem doradców byli autorami marketingowego spektaklu - mówi Chwedoruk.
Jak może przebiegać przesłuchanie? - Istnieją dwa poważne niebezpieczeństwa dla premiera - mówi Chwedoruk. Po pierwsze: premier może zostać sprowadzony do zwykłego podejrzanego. Może dać się zdominować. Po drugie: może się wywyższać. Pokazywać, jak bardzo jest zapracowany i umniejszać rolę śledczych - uważa Chwedoruk.
- Premier będzie musiał balansować między uprzejmością wobec posłów, a pewna dozą stanowczości. Myślę, że z tym powinien sobie lepiej poradzić od swoich partyjnych poprzedników, którzy pod wieloma względami zdali się pobić rekordy sztuczności - dodał.
"Lekki make-up" Co usłyszy od ekspertów polityk, który prosi o rady przed publicznym przesłuchaniem? Przede wszystkim nie powinno się swoim wyglądem odwracać uwagi od kwestii merytorycznych, które mają być najważniejsze. - Konieczny jest lekki make-up z użyciem pudru. Byleby nie przesadzić i nie osiągnąć efektu posła Chlebowskiego. Jest to później szeroko komentowane i zastępuje analizę merytoryczną - podkreśla Krystyna Zowczak-Jastrzębska, specjalista Public Relations.
Ubiór? Z szacunku dla odbiorców, polityk powienien mieć na sobie garnitur i krawat. Wypada wytąpić też w jasnej koszuli.
"Szacunek dla odbiorców, powaga" - Mniej uśmiechów, poważny sposób bycia - radzi Zowczak-Jastrzębska. - Nie gestykuluj poza figurę. Tę zasadę, przydatną także przy okazji przesłuchania przed komisją śledczą, premier ma dobrze opanowaną - uważa dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, specjalista ds. retoryki.