Piesiewicz: Nie należysz do siebie - reportaż w DF Według nieoficjalnych informacji debata w Senacie nad wnioskiem prokuratury ma rozpocząć się jeszcze dziś przed godz. 19, a samo głosowanie ma odbyć się tuż po debacie lub w czwartek w bloku głosowań.
- Na chwilę obecną debata przewidziana jest przed wieczorną przerwą w obradach, która zaplanowana jest na godz. 19. Decyzja, co do głosowania jeszcze nie została podjęta, gdyż rozważany jest scenariusz przełożenia głosowania nad tym punktem na jutrzejszy dzień w bloku głosowań - dowiedział się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do Kancelarii Senatu.
Szef senackiej komisji regulaminowej Zbigniew Szaleniec (PO) potwierdził, że słyszał o propozycjach, jakoby jeszcze dziś wieczorem miała odbyć się debata nad uchyleniem Piesiewiczowi immunitetu, a samo głosowanie miałoby zostać przeprowadzone w czwartek.
Wniosek o uchylenie immunitetu rozpatrywany jest bez dyskusji w głosowaniu tajnym.
Komisja regulaminowa przeciw odbieraniu immunitetu Wcześniej w tajnym głosowaniu cała komisja (siedmiu senatorów) opowiedziała się przeciwko uchyleniu immunitetu Piesiewiczowi. Senatorowie podkreślili, że obecnie nie ma ku temu podstaw, a wniosek prokuratury jest "przedwczesny".
Wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej wobec senatora Piesiewicza złożyła prokuratura, która chce postawić senatorowi zarzuty związane z posiadaniem kokainy i nakłanianiem innych osób do jej zażywania.
Piesiewicz zrzekł się immunitetu pod presją? Senator Piesiewicz sam zrzekł się immunitetu, jednak senacka komisja regulaminowa zwróciła się do niego o wyjaśnienia a potem również o uzupełnienie oświadczenia o zrzeczeniu się ochrony prawnej. Senatorowie tłumaczyli wówczas, że istnieje ryzyko, iż decyzja senatora została wymuszona presją społeczną. Krzysztof Piesiewicz wysłał do członków komisji list z wyjaśnieniami, ale oświadczenia nie uzupełnił.
Sprawa immunitetu senatora Piesiewicza ciągnie się od grudnia. Wówczas media informowały, że senator PO, a zarazem znany scenarzysta złożył doniesienie do prokuratury w sprawie szantażu. Narzędziem szantażu były zrobione w domu polityka zdjęcia. Sprawcy zostali ujęci i w tej sprawie toczy się odrębne postępowanie. Piesiewicz potwierdził, że został pomówiony o posiadanie kokainy.