Dudek o filmie o Jaruzelskim: Nie rozumiem tych, którzy się oburzają

Karolina Opolska, TOK FM
03.02.2010 , aktualizacja: 03.02.2010 09:33
A A A Drukuj
Antoni Dudek Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM Antoni Dudek
- Uważam, że ten film jest w wielu miejscach przejaskrawiony, ale w ogólnej wymowie prawdziwy. To jest prawda o gen. Jaruzelskim tak, jak ja ją widzę. W różnych punktach pewne sprawy pokazałbym inaczej, ale to nie zmienia faktu, że ten przekaz główny jest prawdziwy - mówił w Poranku Radia TOK FM dr Antoni Dudek, doradca prezesa IPN.
W miniony poniedziałek TVP wyemitowała dokument Grzegorza Brauna "Towarzysz generał" o Wojciechu Jaruzelskim. Dominika Wielowieyska zarzucała, że film nie spełnia standardów filmu dokumentalnego, nie przedstawia drugiej strony sporu, tym bardziej, że sam bohater - gen. Jaruzelski - żyje. - Ja oceniam film na czwórkę, dlatego nie daję mu piątki, że rzeczywiście brakuje tam wypowiedzi kogoś, kto przedstawiłby racje generała - tłumaczył poranny gość TOK FM. - W Polsce mamy ogromną grupę ludzi przekonaną, że to jest mąż stanu i obrońca ojczyzny. Autorzy tego filmu uważają inaczej i przedstawili coś w rodzaju mowy prokuratorskiej - tłumaczył dr Dudek. - Nic nie stoi na przeszkodzie, i byłbym za tym, żeby zwolennicy Jaruzelskiego nakręcili film o charakterze adwokackim i wyemitowała go TVP - dodał.

Dominika Wielowieyska cytowała prof. Kulę, wg którego mimo, że życiorys Jaruzelskiego w dużej mierze nie jest do obrony, ale ten film wymusza właściwie taką reakcję, że chce się generała bronić. - Skoro mówi pan, ze ludzie uważają generała za postać pozytywną, to dodajmy jednak, że chodzi w dużej mierze o pokojowe przekazanie władzy - tłumaczyła Dominika Wielowieyska. - To jest stereotyp, który został stworzony przez określone kręgi, próbujące zrehabilitować Jaruzelskiego, kręgi, które mieszczą się w okolicach redakcji "Gazety Wyborczej" - odpowiadał na antenie TOK FM dr Dudek.

- Ja znam ludzi, którzy najmniej cenią Jaruzelskiego za to, że oddał władzę w 1989 r. a za to bardzo cenią go za wszystko co robił wcześniej - mówił Dudek. - Otóż oni mają swoje dzieci i chowają te dzieci w określonym duchu, ten film był adresowany także do tych młodych ludzi, których mało co obchodzi - przekonywał gość TOK FM.

Podziel się