Załóżmy, że Jaś Kowalski zajmuje wysokie trzecie miejsce w konkursie matematycznym. Jak mówi psycholog dr Ireneusz Siudem z Instytutu Psychologii UMCS, Jaś na pewno chciałby, aby wszyscy się o tym dowiedzieli. - Młody człowiek, który wygrywa jakiś konkurs chce przede wszystkim zaistnieć. Młodzi ludzie mają bardzo silną potrzebę bycia kimś ważnym m.in. dla rówieśników - mówi Siudem.
Nazwisko Jasia mogłoby się znaleźć w internecie albo w lokalnym dzienniku. Ale jeśli Jaś przed konkursem zapomniał i nie zaniósł rodzicom do podpisu druku ze zgodą na przetwarzanie danych - to jego nazwiska tam nie będzie. - Musimy się zabezpieczyć przed ewentualnymi zgłoszeniami ze strony rodziców, którzy z różnych przyczyn nie życzą sobie umieszczania danych dzieci na stronie internetowej, w wynikach - mówi lubelski kurator oświaty Krzysztof Babisz. Kuratorowi chodzi głównie o rodziców tych uczniów, którym "potknie się noga". - Nie przejdą do następnego etapu olimpiady i może nie chcą, by wszyscy o tym wiedzieli - mówi Babisz.
Szkoły rozwiązały problem w różny sposób: w jednych druki ze zgodą na przetwarzanie danych były podpisywane już na początku roku szkolnego, w innych tuż przed olimpiadami. - Dzieci często zapominają poprosić rodziców o podpis, wylatuje im to z głowy. I jest problem - mówią nauczyciele.
Jak mówi Marek Krukowski, dyrektor Gimnazjum nr 18 w Lublinie, takie są przepisy i trzeba ich przestrzegać. - Rodzice podpisują deklarację, że zgadzają się na umieszczenie imienia i nazwiska dziecka, szkoły do której chodzi i liczby uzyskanych punktów - mówi Krukowski. Co na to młodzież? - Dziwię się tej sytuacji. Choć wiem, że część rodziców nie wyraża zgody. Ale przecież to są tylko podstawowe dane. Co tu ukrywać? - pytają uczniowie.
Zdaniem Małgorzaty Kałużyńskiej - Jasak, rzecznika Generalnego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych, temat związany z olimpiadami nie jest w żaden sposób uregulowany w przepisach oświatowych. Dlatego potrzebne jest zdroworozsądkowe podejście. - Myślę, że dobrze byłoby jednak wziąć pod uwagę, czy ktoś życzy sobie umieszczania danych w internecie czy też nie - mówi rzecznik
GIODO.