Zobacz pełną listę nominowanych >> Dziesiątkę produkcji nominowanych w kategorii "najlepszy film" tworzą:
"Avatar",
"Hurt Locker",
"W chmurach",
"Bękarty wojny",
"Precious",
"Dystrykt 9",
"Odlot",
"Była sobie dziewczyna",
"The Blind Side" i
"A Serious Man" Wśród reżyserów nominowano:
Jamesa Camerona ("Avatar"),
Kathryn Bigelow ("The Hurt Locker"),
Quentina Tarantino ("Bękarty wojny"),
Lee Danielsa ("Precious") i
Jasona Reitmana ("W chmurach").
Aktorzy pierwszoplanowi:
Jeff Bridges,
George Clooney,
Colin Firth,
Morgan Freeman i
Jeremy Renner.
Aktorki pierwszoplanowe:
Sandra Bullock,
Helen Mirren,
Carey Mulligan,
Gabourey Sidibe oraz
Meryl Streep.
Pierwszy raz nominacje dla 10 filmów Akademia Filmowa w kategorii "najlepszy film" nominowała aż dziesięć tytułów. Jest to pierwszy taki przypadek od ponad 65 lat. Ostatnio dziesięć obrazów startowało w kategorii "najlepszy film" w 1944 roku. Wygrała wtedy "Casablanca". Swoją zaskakującą decyzję przedstawiciele Akademii uzasadniali w tym roku faktem, że wiele świetnych filmów odpada z wyścigu już na etapie nominacji.
Bartek Konopka - jedyny nominowany Polak Dokument
"Królik po berlińsku" Bartka Konopki to projekt międzynarodowy. Ze strony polskiej jego produkcję finansowała
Telewizja Polska, a producenci zagraniczni to m.in. niemieckie telewizje MDR, RBB i ARTE.
Bartek Konopka stworzył metaforyczną, poruszającą, a zarazem pełną humoru opowieść o tysiącach dzikich królików, które przez 28 lat zamieszkiwały obszar zieleni stworzony między dwoma pasami muru berlińskiego. Poprzez historię o królikach, postanowił opowiedzieć o losach ludzi - o "gatunku homo sovieticus, czyli ludziach ukształtowanych w komunistycznym systemie".
- To opowieść o królikach, które są tchórzliwe i nie wychodzą poza stado. Nagle króliki te znajdują się między dwoma murami. Są uwięzione, ale bezpieczne. To wystarcza im do życia, one nawet z tego się cieszą. Żyją jak w raju. Gdy nagle ktoś burzy mur, króliki nie wiedzą, co ze sobą zrobić - opowiadał Konopka.
O nominację w kategorii "najlepsza
muzyka filmowa" walczył
Abel Korzeniowski - kompozytor utwory do filmu
"Single Man". W kategorii "najlepszy krótkometrażowy film animowany" szansę na nominację miał
Tomek Bagiński za
"Kinematograf".
"Avatar" dziewięć nominacji, ale czy dostanie tyle Oscarów? Avatar" ma już na koncie dwa Złote Globy - za najlepszy dramat i reżyserię, ale tylko dwie statuetki były dla twórców filmu sporym zawodem. Produkcja Jamesa Camerona, korzystająca z najnowszej technologii 3D, przepadła też w rozdaniu Nagród Gildii Aktorów Filmowych czy Gildii Producentów Filmowych. To właśnie członkowie tych gildii w większości decydują później o tym, komu przypadną Oscary. "Avatar" otrzymał również osiem nominacji do brytyjskiej nagrody filmowej BAFTA, uważanej za odpowiednik amerykańskiego Oscara.
"Avatar" jest najbardziej dochodowym filmem w historii kina. Superprodukcja science-fiction pobiła niedawno rekord "Titanica" z 1997 roku. Wpływy z "Avatara" przekroczyły już 2 mld dolarów. Na przychody składają się m.in. wpływy z zagranicznych multipleksów, a to ponad 1,3 miliarda dolarów.
Jednak "Titanic" zgarnął 11 Oscarów. "Avatar" nie ma na to szans.
Oscary - co dalej i jak to działa Karty do głosowania na nominacje otrzymuje 6 tys. członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, która dzieli się na 15 zawodowych sekcji. To oni decydują o przyznaniu nominacji w poszczególnych specjalizacjach. Na przykład aktorzy nominują aktorów, a specjaliści od muzyki wskazują najlepszych w tej dziedzinie. Wybór nominacji przeprowadzony został w tym roku wśród 274 filmów.
Teraz 10 lutego do członków Akademii wysłane zostaną ostateczne formularze do głosowania, 15 lutego odbędzie się
lunch z nominowanymi, 20 lutego będzie miała miejsce ceremonia rozdania nagród w kategoriach technicznych, a 2 marca 2010 zakończy się głosowanie. Ostatecznego wyboru laureatów dokona już całe gremium członków Akademii - bez względu na przynależność do danej sekcji. Laureatów Oscarów poznamy 7 marca.