W miejscu wybuchu powstał lej o średnicy około metra. Czasowo wstrzymane zostało kursowanie pociągów z dworca "Bałtyckiego". Na kolei w Sankt Petersburgu powołany został sztab operacyjny, który ma wyjaśnić przyczynę wybuchu. Na miejsce zdarzenia przyjechali saperzy, funkcjonariusze FSB i Ministerstwa do Spraw Nadzwyczajnych.
To nie pierwszy incydent na rosyjskiej kolei w ostatnim czasie. W listopadzie wykoleił się pociągu Newski Ekspres kursujący na trasie między Moskwą i Sankt Petersburgiem. Zginęło wtedy 28 osób, a około 100 zostało rannych. Dotychczas nie znaleziono sprawców.