O notce, która przez kilkanaście minut była zamieszczona na stronie
PiS, napisał Onet.pl. Na stronie portalu zamieszczono
screen ze strony Prawa i Sprawiedliwości.
Autor wpisu podejrzewa, że Donald Tusk jednak będzie kandydował w wyborach prezydenckich. - W dogodnym momencie powie: a kuku! Chcę zamieszkać w pałacu - czytamy. Uważa tak, bo, według niego, politycy PO wielokrotnie nie dotrzymywali swoich obietnic.
Dalej autor rozkręca się i atakuje Tuska oraz jego "sojuszników". - Tusk jest uzbrojony w służby specjalne, ma większość w Sejmie, aparat rządowy i sprzedajne media, w większości terytorialnie tylko polskie - pisze. - Media ochoczo zatrudniają się u Tuska jako dodatkowa siła policyjna używana do pacyfikowania opozycji. No i rzetelnie pałują ją od dwóch lat. A kasiora od wdzięcznych agend rządowych płynie - dodaje.
Po mediach dostało się artystom. Dowiadujemy się więc, że Daniel Olbrychski za wszelką cenę szuka poklasku i myśli, że wciąż w Polsce rządzi PiS, a jakiś tajemniczy artysta, "który uważa się za muzyka", "bredzi". Być może chodzi o Wojciecha Waglewskiego lidera zespołu
Voo Voo, który niedawno skrytykował razem z Olbrychskim PiS.
Na koniec wpisu autor powrócił do Tuska. Porównał go z założycielami PiS-u: Kaczyńscy to wojownicy, a Tusk to "cherlawy amator kręconych lodów".
Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu parlamentarnego PiS, przyznał zażenowany, że taki wpis nie powinien pojawić się na stronie partii. - Sprawdzamy, kto to zrobił - zapewnił.