Fot. MOHAMMED SALEM REUTERSOjciec Mahmuda al-Mabhuha, zabitego w Dubaju przez agentów jednej z izraelskich służb terrorysty z Hamasu, pokazuje zdjęcie swojego syna
Izraelscy agenci zabili w Dubaju jednego z głównych logistyków Hamasu - poinformowało ugrupowanie. Mahmud al-Mabhuh został zabity 20 stycznia, nie wiadomo jednak w jaki sposób zginął.
Fot. "Haaretz"
Porwani i zamordowani w 1989 roku izraelscy żołnierze
O zabójstwie poinformowała agencja Reutera, powołując się na Izaata al-Riszkego, z którym dziennikarze rozmawiali w Damaszku.
- Nie mogę ujawnić okoliczności. Pracujemy wspólnie z władzami Zjednoczonych Emiratów Arabskich - powiedział członek hamasowskiego politbiura. Według niego al-Mabhuh był odpowiedzialny za porwanie i zamordowanie dwóch izraelskich żołnierzy, podczas palestyńskiej intifady w latach 80-tych był kilkukrotnie osadzany w izraelskich więzieniach.
Żołnierze zostali porwani w 1989 roku na rozkaz szejka Ahmeda Jassina, który wówczas przewodził Hamasowi. Ciało jednego z nich odnaleziono niedługo po porwaniu, jednak drugiego poszukiwano aż do 1996 roku, gdy wywiad wojskowy ustalił, gdzie porzucono ciało.
Al-Mabhuh był też jednym z liderów brygad Męczenników Al-Aksa, która jest odpowiedzialna za kilkaset ataków, w tym bardzo wielu samobójczych, w których zginęło około tysiąca izraelskich cywilów.
Według źródła agencji Reutera został zabity dzień po tym, jak przybył do Dubaju.