Wiadomości >  Archiwum

Tusk nie kandyduje, żeby... PiS nie wrócił do władzy

prot
28.01.2010 20:21
A A A Drukuj
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Prowadzę konsekwentnie plan, dzięki któremu PiS nie wróci do władzy - to jeden z powodów rezygnacji ze startu w wyborach prezydenckich, wymienionych przez Donalda Tusk w TVN24.
- Od mniej więcej roku bardzo poważnie przygotowywałem się do tej decyzji - tak komentuje swoją rezygnację ze startu w wyborach prezydenckich Donald Tusk. Głównym powodem tej decyzji było to, że premier zdał sobie sprawę, że realną władzę ma szef rządu, a nie prezydent. A ta jest mu potrzebna do realizacja projektów PO. - Trzeba wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w Polsce, a nie z moją karierą - uważa.

Poza tym, Donald Tusk nie chce, żeby PiS powrócił do władzy. - Prowadzę konsekwentnie plan, dzięki któremu PiS nie wróci do władzy. Kto inny pójdzie na bój o prezydenturę, a ja skutecznie zatrzymam ewentualny powrót do władzy PiS - oznajmił. Zmiana władzy mogłaby, według niego, zaprzepaścić osiągnięcia rządu.

Premier przyznał, że ma swojego faworyta na kandydata PO w wyborach prezydenckich. Jednak nie chciał zdradzić, kim on jest. Przyznał, że ostateczna decyzja będzie należała do PO.

"Nie przykrywam zeznań"

Donald Tusk odrzuca zarzuty, że ogłosił swoją rezygnację ze startu akurat dziś, żeby media nie zajmowały się przesłuchaniem Mirosława Drzewieckiego przed komisją hazardową. - To absurd. Ja nie jestem takim altruistą. Nie będę rozmawiał o najważniejszych sprawach, żeby przykryć kogoś zeznania - powiedział.

Tagi:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX