Premier Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w nadchodzących wyborach prezydenckich; zamierza dalej kierować rządem i Platformą Obywatelską.
Czytaj więcej>> Prezydent był pytany podczas konferencji prasowej, dlaczego według niego premier podjął decyzję o niekandydowaniu, choć sondaże dawały mu dużą szansę na zwycięstwo. - On to dzisiaj dość obszernie wyjaśniał, o ile wiem, ale ponieważ cały dzień jestem dziś w podróży, w Davos, to powstrzymam się od komentarza - odpowiedział
Lech Kaczyński.
- Chciałem jeszcze raz powtórzyć - jest to decyzja pana premiera Tuska i pytania o motywy, to są pytania do niego, a nie do mnie - podkreślił prezydent.
Stasiak: Straszna nerwowość Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, komentując decyzję Donalda Tuska, ocenił, że charakteryzuje ją "jakaś straszna doraźność i nerwowość". Przyznał, że informacja o niestartowaniu Tuska jest istotna, jednak - jak podkreślił - szkoda, że "tak nagle i w biegu podawana" i szkoda, że z takim uzasadnieniem. Pytany z kolei o decyzję o ponownym kandydowaniu na urząd prezydenta Lecha Kaczyńskiego odparł, że "pan prezydent sam ogłosi swoją decyzję".
Zobacz, jak Donald Tusk ogłasza decyzję: