Prezydent o decyzji premiera: Szanuję ją. Nie mam nic do dodania

mm, PAP
28.01.2010 , aktualizacja: 28.01.2010 18:52
A A A Drukuj
Lech Kaczyński w Davos AP/Anja Niedringhaus Lech Kaczyński w Davos
- Jest to jego decyzja, szanuję ją. Nic więcej w tej sprawie nie mam do dodania - powiedział Lech Kaczyński komentując decyzję Donalda Tuska o niekandydwoaniu w wyborach prezydenckich. Prezydent wystąpił na konferencji prasowej w szwajcarskim Davos.
Tusk zaznaczył, że decyzja o niekandydowaniu wiązała się z poważnym dylematem politycznym
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Tusk zaznaczył, że decyzja o niekandydowaniu wiązała się z poważnym dylematem politycznym
Premier Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w nadchodzących wyborach prezydenckich; zamierza dalej kierować rządem i Platformą Obywatelską. Czytaj więcej>>

Prezydent był pytany podczas konferencji prasowej, dlaczego według niego premier podjął decyzję o niekandydowaniu, choć sondaże dawały mu dużą szansę na zwycięstwo. - On to dzisiaj dość obszernie wyjaśniał, o ile wiem, ale ponieważ cały dzień jestem dziś w podróży, w Davos, to powstrzymam się od komentarza - odpowiedział Lech Kaczyński.

- Chciałem jeszcze raz powtórzyć - jest to decyzja pana premiera Tuska i pytania o motywy, to są pytania do niego, a nie do mnie - podkreślił prezydent.

Stasiak: Straszna nerwowość

Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, komentując decyzję Donalda Tuska, ocenił, że charakteryzuje ją "jakaś straszna doraźność i nerwowość". Przyznał, że informacja o niestartowaniu Tuska jest istotna, jednak - jak podkreślił - szkoda, że "tak nagle i w biegu podawana" i szkoda, że z takim uzasadnieniem. Pytany z kolei o decyzję o ponownym kandydowaniu na urząd prezydenta Lecha Kaczyńskiego odparł, że "pan prezydent sam ogłosi swoją decyzję".

Zobacz, jak Donald Tusk ogłasza decyzję:



Zobacz więcej na temat:

Podziel się