Stasiak zdziwiony słowami premiera o urzędzie prezydenta

mip, IAR
28.01.2010 , aktualizacja: 28.01.2010 17:50
A A A Drukuj
Premier powiedział, że woli być premierem i przewodniczącym Platformy Obywatelskiej i mieć realny wpływ na władzę, a nie "mieszkać" w Pałacu Prezydenckim. - To sprzeczne z poglądami Polaków, dla nich urząd prezydenta jest ważny - mówi szef Kancelarii Prezydenta.
Szef kancelarii prezydenta, Władysław Stasiak, powiedział, że Lech Kaczyński jeszcze dziś może wybrać prokuratora generalnego
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Szef kancelarii prezydenta, Władysław Stasiak, powiedział, że Lech Kaczyński jeszcze dziś może wybrać prokuratora generalnego
Stasiak zaznaczył, że "wszyscy ci ludzie mają inne podejście do prezydentury niż premier i wiedzą, że jest to urząd niezwykle ważny dla Polski w kwestiach politycznych i społecznych".

Szef Kancelarii Prezydenta zastanawiał się w rozmowie z IAR, kto z aktywnych polityków Platformy - po takich słowach premiera - może kandydować w wyborach prezydenckich. "Mam z tym poważny problem" - mówi minister Stasiak.

Przy tej okazji szef Kancelarii Prezydenta powiedział, że jeśli Lech Kaczyński zdecyduje się na kandydowanie w jesiennych wyborach, to je z pewnością wygra.

Podziel się