Premier ogłosił, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Jak powiedział, zamierza dalej kierować rządem i Platformą Obywatelską.
- Nie znam przypadku przywódcy, który, mając najwyższy urząd w państwie w zasięgu ręki, poświęca osobiste ambicje dla misji modernizowania kraju. Donald Tusk pokazał, że jego odpowiedzialność i patriotyzm są najwyższej próby. Jestem dumny, że mogę być członkiem jego ekipy - podkreślił Sikorski.
"Wezmę udział w tych decyzjach" Jednocześnie minister spraw zagranicznych, który jest wymieniany jako kandydat PO na urząd prezydenta, przyznał, iż jego partia stoi teraz przed decyzją, kto zamiast Tuska "może zdobyć zaufanie Polaków i godnie sprawować urząd Prezydenta RP". - Jako członek władz Platformy Obywatelskiej wezmę udział w tych decyzjach - zadeklarował Sikorski.
"Najbardziej oczywiści kandydaci" Sekretarz generalny PO, szef klubu Platformy
Grzegorz Schetyna powiedział, że w ciągu kilku tygodni można się spodziewać rekomendacji zarządu partii w sprawie kandydata Platformy w wyborach prezydenckich. Ostateczną decyzję PO podejmie 16 maja podczas konwencji krajowej - dodał.
Schetyna ocenił, że "najbardziej oczywistymi" kandydatami PO na urząd prezydenta są marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i szef MSZ
Radosław Sikorski.
- Jestem przekonany, że to będzie kandydat, który zdobędzie zaufanie Polaków. Wszyscy w PO zrobimy wszystko, aby nie dopuścić do reelekcji prezydenta Lecha Kaczyńskiego - dodał szef klubu PO.