Kwiatkowski: Zaginęły fragmenty kości Olewnika. Biegli mają dwa miesiące

tan, IAR
28.01.2010 , aktualizacja: 28.01.2010 08:53
A A A Drukuj
Fot. Dominik Dziecinny / Agencja
PRZEGLĄD PRASY. Za 2 tygodnie, a może za 2 miesiące będzie wiadomo, czy w grobie w Płocku złożono ciało Krzysztofa Olewnika - mówi minister sprawiedliwości. Krzysztof Kwiatkowski w rozmowie z "Dziennikiem" wyjaśnia, że biegły bada obecnie, czy w ciele zamordowanego brakuje fragmentów kości, na podstawie których w 2006 roku przeprowadzono identyfikację.
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski
Fot. Anna Bedyńska / Agencja Gazeta
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski
Gdańscy prokuratorzy ujawnili - na podstawie dokumentów czy zeznań świadków - szereg bardzo poważnych nieprawidłowości. Według ministra Kwiatkowskiego potwierdza je specjalistyczna opinia podważająca zrealizowaną w październiku 2006 roku ekspertyzę DNA.

Minister wyjaśnia "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że stwierdzono między innymi brak właściwego udokumentowania pobrania materiału do badań genetycznych ze zwłok. Jak zaznacza, wszelkie zaniedbania mogą wpłynąć na zniekształcenie wyników całej analizy DNA. Ponadto, nieprawidłowości dotyczą przeprowadzenia samej ekspertyzy z zakresu DNA. Jak ustalono jeden z istotnych wycinków badań został przedstawiony inaczej, niż wyglądał w rzeczywistości.

Jak się okazuje, dowody rzeczowe w postaci wycinków kości nie zostały przekazane do sądu i nie ustalono co się z nimi stało. Tym samym nie można ponowić badań genetycznych w oparciu choćby o ten materiał - mówi Krzysztof Kwiatkowski "Dziennikowi Gazecie Prawnej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się