Nowe przepisy dotyczące becikowego obowiązują od początku listopada. Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej wypłacają zapomogę po przedstawieniu przez kobietę zaświadczenia, że od 10 tygodnia ciąży jest pod opieką lekarze.
Bez zaświadczenia nie ma szans na otrzymanie pieniędzy.
- Sama osobiście uważam, że te przepisy są restrykcyjne - przyznała minister pracy i polityki społecznej w Poranku Radia
TOK FM. Jak mówiła sama krytykowała nowy przepis jeszcze w czasie trwania konsultacji nad tzw. ustawą rodzinną. Ale jak podkreśla do zmiany kontrowersyjnego zapisu nie wystarczy poparcie kierowanego przez nią ministerstwa. - Skoro ta ustawa i rozporządzenie wprowadzone było w porozumieniu z
Ministerstwem Zdrowia, to musimy uzyskać ich zgodę.
Fedak zapowiada zmiany, ale równocześnie zapewnia że w całej sprawie nie chodziło o utrudnianie życia kobietom - tylko na poprawie opieki nad ciężarnymi. - Jeżeli przepis nie działa dla dobra ludzi, to trzeba go zmienić. Ale jeżeli przepis dotyczy dostępu kobiet w ciąży do opieki medycznej, to należy objąć kobiety i ułatwić dostęp do opieki lekarskiej - wyjaśniała.
Pytana o rady dla kobiet, którym nie wypłacono becikowego odpowiedziała: należy przypadek zbadać indywidualnie. - Jeżeli dostęp jest tu problemem, to trzeba z zmienić dostęp kobiet do opieki medycznej - dodała od razu. - Wiem, że
Ewa Kopacz jest bardzo dobrze nastawiona do tego żeby obejmować kobiety i dzieci opieką od wczesnego okresu i z pewnością będzie interweniować - powiedziała min. Fedak.