Pandemia A/H1N1 sztucznie rozdmuchana? Przesłuchanie w Radzie Europy

prot, tm, IAR, PAP
26.01.2010 , aktualizacja: 26.01.2010 15:55
A A A Drukuj
Rada Europy przesłuchała przedstawicieli Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i koncernów farmaceutycznych. Zarzuca się im, że rozdmuchały pandemię grypy A/H1N1, żeby firmy produkujące szczepionki mogły czerpać zyski.
Przedstawiciel Europejskich Wytwórców Szczepionek Luc Hessel oraz przedstawiciel WHO Keiji Fukuda
Fot. CEDRIC JOUBERT AP
Przedstawiciel Europejskich Wytwórców Szczepionek Luc Hessel oraz przedstawiciel WHO Keiji Fukuda
Doktorzy Wolfgang Wodarg i Ulrich Keil, eksperci Rady Europy na przesłuchaniu
Fot. VINCENT KESSLER REUTERS
Doktorzy Wolfgang Wodarg i Ulrich Keil, eksperci Rady Europy na przesłuchaniu
Światowa Organizacja Zdrowia broniła się w Radzie Europy przed zarzutami, że ogłosiła pandemię grypy A/H1N1 pod naciskiem producentów szczepionek. Rady Europy chce zbadać, czy koncerny farmaceutyczne nie wymuszały na rządach zakupu nadmiernych ilości szczepionek przeciwko grypie A/H1N1.

Podczas przesłuchania przed Komisją Zdrowia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy specjalny doradza WHO ds. pandemii grypy Keiji Fukuda oświadczył, że oenzetowska organizacja "nie była przesadnie naciskana przez koncerny farmaceutyczne" i powtórzył, że eksperci proszeni o konsultacje muszą podpisać deklarację o braku konfliktu interesów.

Pandemia, została "formalnie ogłoszona i nie zakończyła się", a wirus A/H1N1 "jest obecny na całym świecie" - przekonywał Fukuda. - Komisja ekspertów z ośmiu najbardziej narażonych krajów, wybranych ze względu na ich indywidualne kompetencje, oceniła jednomyślnie, że spełnione zostały wszystkie kryteria potrzebne by ogłosić pandemię - mówił.

Rozdmuchana pandemia?

Zdaniem uczestniczących w przesłuchaniu ekspertów - epidemiologów doktorów Wolfganga Wodraga oraz Ulricha Keila mamy do czynienia z fałszywą pandemią i marnowaniem środków przeznaczonych leczenie i profilaktykę. Obaj lekarze uważają, że ogłoszenie pandemii wywołało histerię i zastraszyło Europejczyków. Ich zdaniem, na tę decyzję miały wpływ koncerny farmaceutyczne, które finansują badania,

Wcześniej Wolfgang Wodarg oskarżył WHO, że przesadziła w ocenie zagrożenia grypą, kwalifikując ją jako pandemię pod presją firm farmaceutycznych. - Firmy farmaceutyczne czekały, gdy choroba była względnie mało poważna - twierdził Wodarg oceniając, że producenci szczepionek liczyli na duże zyski, gdy choroba się rozwinie.

Oskarżył on firmy farmaceutyczne również o "wykorzystanie substancji, których działanie nie było dobrze zbadane", stwarzając zagrożenie dla osób zaszczepionych.

Występujący w imieniu grupy europejskich producentów szczepionek Luc Hessel odpierał te zarzuty. - Przeprowadziliśmy rygorystyczne badania szybko, ale z rozwagą, korzystając z najnowszych osiągnięć technicznych - zapewniał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się