Tragiczny bilans mrozów: zmarły 202 osoby

jagor, PAP
26.01.2010 , aktualizacja: 26.01.2010 10:44
A A A Drukuj
Od 1 listopada ubiegłego roku zamarzły w Polsce 202 osoby Fot. Paweł Małecki/AG Od 1 listopada ubiegłego roku zamarzły w Polsce 202 osoby
Minionej doby w Polsce z powodu mrozów zmarło 10 osób - informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Według danych RCB, od 1 listopada ubiegłego roku zamarzły 202 osoby. A zima wciąż nie odpuszcza, w wielu miejscach w kraju nadal trzyma siarczysty mróz.
Zobacz szczegółową prognozę pogody>>>

- Najwięcej ofiar było wczoraj w Małopolsce - trzy, dwie zmarły na Lubelszczyźnie - powiedziała Anna Adamkiewicz z RCB. Po jednym przypadku śmiertelnym odnotowano w łódzkim, mazowieckim, świętokrzyskim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje, by zawiadamiać policję i straż miejską o osobach samotnych i bezdomnych potrzebujących pomocy w czasie mrozów. Telefon do tych służb może uratować czyjeś życie.

A pogoda w kraju wciąż bez zmian. Jak informuje IMiGW, Polska pozostaje pod wpływem rozległego wyżu z centrum nad Wyspami Brytyjskimi i południową Finlandią, w mroźnym powietrzu polarno-kontynentalnym.

Po siarczyście zimnej nocy - na Lubelszczyźnie, w okolicach Tyszowiec temperatura spadła do -30 st. Celsjusza, w Hrubieszowie do - 29 st., zapowiada się kolejny mroźny dzień z temperaturą maksymalną od -16 st. C właśnie na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu do -12 st. C w centrum i -6 st. C na zachodnim Wybrzeżu oraz w kotlinach Sudeckich.

6 tys. gospodarstw bez prądu

W całej Polsce około 6 tysięcy gospodarstw jest pozbawionych prądu. Prawie wszystkie awarie występują w województwie małopolskim. Dane te dotyczą powiatów krakowskiego, olkuskiego i miechowskiego.

Ponadto prądu pozbawionych jest 12 gospodarstw w powiecie ostrowieckim i pińczowskim w województwie świętokrzyskim. Z kolei w Szamotułach w Wielkopolsce doszło do awarii 8 stacji średniego napięcia. Nie wiadomo ilu odbiorców jest tam pozbawionych energii elektrycznej.

Groźny Bug, będzie ewakuacja

Najprawdopodobniej jeszcze dziś rozpocznie się ewakuacja zagrożonych powodzią gospodarstw w Mościcach Dolnych. Głównie chodzi o ewakuację zwierząt hodowlanych znajdujących się na podtopionym terenie.

Wczoraj w nocy na miejsce dotarł z Dęblina wojskowy sprzęt ciężki potrzebny do ratowania gospodarstw. Jak zapewnił wójt gminy Sławatycze, dla zwierząt, których właściciele wyrażą zgodę na ewakuację przygotowane są dwa duże budynki gospodarcze w Jabłecznej.

Od wczoraj woda z rzeki Bug wylewa się spod kry i zagraża powodzią 9 gospodarstwom. Wody wciąż przybywa, jednak nie było jak dotąd informacji, żeby woda wdarła się do domostw.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się