Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Nowe Krzewo, wypadek dwóch tirów i auta osobowego, nie żyją trzy osoby
Tragedia na drodze z Białegostoku do Warszawy, w pobliżu miejscowości Nowe Krzewo (ok. 40 km od Białegostoku). W zderzeniu dwóch ciężarówek i osobowej toyoty zginęły na miejscu trzy osoby
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja
W wypadku dwóch tirów i auta osobowego zginęły trzy osoby
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja
Nowe Krzewo, zderzenie czołowe dwóch tirów i auta osobowego, zginęły trzy osoby
Do wypadku doszło w poniedziałek późnym wieczorem. Ciężarówka z naczepą jadąca w stronę stolicy zatrzymała się na poboczu. Jej kierowca zeznał później policji, że miał awarię i musiał się zatrzymać.
Chwilę później w tył tego wozu uderzył litewski tir. Siła zderzenia była tak ogromna, że stojący na poboczu pojazd został wypchnięty do przodu i stanął w poprzek jezdni. Litewska ciężarówka wpadła zaś na lewy pas ruchu, gdzie czołowo zderzyła się z jadącą z przeciwka warszawską taksówką. Dodatkowo przez przednią ścianę naczepy na osobówkę wysypał się ładunek tira - drewniane palety - który ją dosłownie zasypał.
Na miejscu zginęło trzech mężczyzn z toyoty, 32-letnia kobieta, pasażerka taksówki, ranna została przewieziona do szpitala. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowcom obu ciężarówek nie stało się nic poważnego. Dodatkowo akcję ratunkową utrudniał ogromy mróz, który sięgał nawet minus 26 stopni Celsjusza.
Na miejscu wypadku policja nie była w stanie określić przyczyny wypadku, ani osoby ponoszącej za niego odpowiedzialności.
Droga Białystok - Warszawa prawdopodobnie będzie zablokowana do godzin rannych. Zniszczone pojazdy tarasują ją w obu kierunkach drogi na odcinku kilkudziesięciu metrów. Policjanci zorganizowali objazdy kierując wszystkie pojazdy przez Łomżę. O godzinie 10.30 ruch nadal odbywa się wahadłowo. Kiedy droga zostanie całkowicie odblokowana - niewiadomo.