- Zakończono procedurę zwolnienia - oświadczył mecenas Yilmaz Abosoglu przed więzieniem w Sincan pod Ankarą. Agca odsiadywał tu wyrok za zabójstwo dziennikarza Abdiego Ipekci, którego dokonał w 1979 roku, gdy działał w nacjonalistycznej organizacji Szare Wilki.
Na Agcę przed więzieniem czekał tłum dziennikarzy. Zamachowiec wsiadł do jednego z oczekujących na niego samochodów, który przewiezie go do jednostki wojskowej, a następnie do szpitala. Tam sporządzony będzie raport na temat jego zdrowia, który ma orzec, czy Agca jest zdolny do odbycia służby wojskowej. W 2006 r. wojskowi lekarze stwierdzili, że nie może on służyć w wojsku ze względu na zaburzenia osobowości.
"Jestem wiekuistym Chrystusem" Przed wypuszczeniem Agcy jego adwokat Haci Ali Ozhan informował, że wojskowa komisja rekrutacyjna w rodzinnym mieście Agcy Malatya (wschód Turcji) żąda, by natychmiast po wyjściu na wolność stawił się na wojskowej komisji lekarskiej, gdyż inaczej zostanie uznany za dezertera. - Oczekuję, że zostanie zwolniony po badaniu w szpitalu wojskowym - powiedział drugi adwokat Agcy, Gokay Gultekin.
W oświadczeniu, które prawnik rozdał dziennikarzom przed więzieniem w Sincan, Ali Agca ogłosił "koniec świata". - Cały świat zostanie zniszczony w tym wieku. Każdy człowiek umrze... Jestem wiekuistym Chrystusem - wyznał Agca.
30 lat za kratkami Mający dziś 52 lata Turek za kratkami spędził prawie 30 lat. W przekazanym w zeszłym tygodniu mediom liście otwartym potępił on terroryzm. Zapowiedział też, że po wyjściu z więzienia odpowie na pytania dotyczące zamachu z 1981 roku.
Jan Paweł II wybaczył mu próbę zabójstwa, a władze włoskie zwolniły z więzienia, gdzie odsiadywał dożywocie, na podstawie aktu łaski w 2000 roku i przekazały władzom tureckim.
Ma mnóstwo propozycji z całego świata Agca zapowiada, że chce pojechać do Watykanu, by odwiedzić grób
Jana Pawła II i spotkać się z Benedyktem XVI. Nie ustalono jeszcze jednak żadnego terminu ewentualnej audiencji.
Federico Lombardi, rzecznik Watykanu nie chciał komentować sprawy uwolnienia Agcy. Komentarza odmówił także ksiądz Robert Nęcek, rzecznik kardynała Stanisława Dziwisza.
Agca otrzymał z całego świata ponad 50 propozycji dotyczących książek oraz filmów fabularnych i dokumentalnych i obecnie trwają w tej sprawie negocjacje. - Mogę powiedzieć, że decyzja zostanie podjęta miesiąc albo dwa po jego zwolnieniu - mówił adwokat.
"Jest udręczony wyrzutami sumienia" Włoski dziennik "Il Giornale" wyraził oburzenie, że Agca zainkasuje miliony euro za wywiady i książki. Publicysta gazety napisał, że turecki zamachowiec jest "tak udręczony wyrzutami sumienia z powodu czterech strzałów oddanych do
papieża Jana Pawła II, że potrzebuje kilku milionów euro, by odświeżyć pamięć i opowiedzieć jakąś nową nielogiczną prawdę o tych odległych dniach".
Agca zarobi na wspomnieniach Będzie milionerem? Publicysta podał przykłady możliwych honorariów zamachowca: co najmniej 1,4 miliona euro za długi telewizyjny wywiad, 3,5 miliona euro za dwie książki, w tym jedną, jaką ma rzekomo napisać z Danem Brownem. Według "Il Giornale" nie ulega wątpliwości, że te "nowe głupoty znajdą odbiorców".
Gala Złotych Globów z Alicją Bachledą-Curuś [ZDJĘCIA] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: