Pomóż ofiarom trzęsienia ziemi>> - Bardzo trudno dokładnie określić liczbę ofiar oraz ile budynków się zawaliło. Myślę, że wraz z ludźmi, którzy znajdowali się wewnątrz budynków, zginęło ponad 100 tysięcy - powiedział Bellerive.
- Mam nadzieję, że to nie jest prawda. Mam nadzieję, że ludzie mieli czas, by się wydostać spod gruzów - dodał premier. - Ale tak dużo budynków, tak wiele dzielnic zostało całkowicie zniszczonych! W niektórych dzielnicach nie widać ani jednego człowieka - tłumaczył polityk.
Z kolei czołowy haitański senator Youri Latortue powiedział agencji AP, że ofiar śmiertelnych może być nawet pół miliona.
Tragedia na Haiti Najpotężniejsze od ponad 200 lat trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło Haiti ostatniej nocy, miało siłę od 7 do 7,3 w skali Richtera. Centrum stolicy, Port-au-Prince jest całkowicie zniszczone.
Nie ma szczegółowych informacji, ile ludzi mogło zginąć lub znajduje się pod gruzami zawalonych budynków. Światowe agencje podawały wcześniej, że mogło zginąć setki, być może tysiące osób. Z kolei Czerwony Krzyż ocenia, że dotkniętych katastrofą zostało ok. 3 mln mieszkańców. Prezydent Haiti René Préval w rozmowie z "Miami Herald" powiedział, że "liczba zabitych będzie prawdopodobnie podawana w tysiącach".
Według informacji MSZ, na Haiti przebywa ośmiu Polaków. Los czterech z nich jest nieznany.
W straszliwej panoramie dwumilionowego, zrujnowanego miasta tysiące ludzi spędziło noc na ulicach, podczas gdy z gruzów, w jakie zamieniła się połowa haitańskiej stolicy dochodziły jęki rannych -
opisuje hiszpański "El Pais">>