Kancelaria prawnicza Romana Giertycha występuje w imieniu polskich ofiar III Rzeszy, domagających się odszkodowań od niemieckich kolei za to, że w czasie wojny zarabiały na deportacjach.
- Pan profesor Bartoszewski w artykule "Rzeczpospolitej" radzi nam, żebyśmy zaangażowali w tę sprawę posłów. Nie wiem, czy mogę powiedzieć, ale współpracujemy z kancelarią pana Romana Giertycha. On w naszym imieniu występuje w tych sprawach - powiedział Stanisław Zalewski, prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych.
- Nie wysuwamy żadnych roszczeń, tylko prosimy o pomoc humanitarno-socjalną - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Zalewski. Zapewnił, że jego organizacja nie przygotowała żadnego rachunku, jaki chce wystawić niemieckim kolejom.
Organizacje zrzeszające Polaków poszkodowanych przez III Rzeszę apelują do władz niemieckich kolei czyli Deutsche Bahn, które chcą wejść na polski rynek, o pomoc finansową dla ofiar nazistów. Jeżeli niemiecki przewoźnik nie uzna roszczeń, organizacje nie wykluczają zbiorowych pozwów przeciw koncernowi. O sprawie napisała wczorajsza "Rzeczpospolita".