Różnice w notowaniach Platformy Obywatelskiej w ostatnich sondażach wywołały ogromne zamieszanie. Jak to możliwe, że w jednym zestawieniu poparcie PO spada o 9 punktów proc., a w innym stoi w miejscu?
Fot. TVN24
Sondaż dla "Faktów" mówił o spadku PO w wysokości 9 punktów procentowych. Sondaże ''Gazety Wyborczej'' i ''Rzeczpospolitej'' tego nie potwierdziły
Rozbieżności próbuje wyjaśnić "Gazeta Wyborcza". Wg jej sondażu zrealizowanym przez pracownię PBS DGA, poparcie dla PO stoi w miejscu (48 proc.). Inne dane przyniósł opublikowany dzień wcześniej sondaż SMG/KRC dla "Faktów" TVN, wg którego poparcie dla PO spadło o 9 punktów procentowych do poziomu 37 proc. Trzeci sondaż - Gfk Polonia dla "Rzeczpospolitej" - nie potwierdza spadku i pokazuje stabilne notowania PO. Jak to wytłumaczyć?
"Gazeta Wyborcza" zwraca uwagę, że sondaże różnią się sposobem prezentacji wyników. "W sondażu SMG/KRC jako oddzielna kategoria liczeni są niezdecydowani (było ich 8 proc.) PBS DGA i Gfk Polonia niezdecydowanych rozdzielają proporcjonalnie (w zależności od poparcia) między partie. Gdyby tak samo zrobić w sondażu SMG/KRC, PO miałaby 40 proc., a PiS - 30 proc." - pisze "Gazeta".
Zwraca też uwagę na to, że badanie SMG/KRC było telefoniczne i było realizowane przez jeden dzień. Badania PBS DGA i Gfk Polonia były realizowane przez trzy dni w domach badanych.