- Mimo że sondaże trochę spadły, ciągle jesteśmy przed tym przełamaniem. Albo to będzie tak gniło, albo się odbijemy, przedstawiając plan polityczny - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Janusz Palikot. - Pycha kroczy przed upadkiem - komentuje z kolei w TVN24 szef BBN Aleksander Szczygło. Według najnowszego sondażu "Faktów" TVN, poparcie dla PO spadło aż o 9 pkt. proc.
Fot. Michal Grocholski / AG
Janusz Palikot
Aleksander Szczygło, Fot. Jerzy Gumowski / AG
Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Sondaże dla rządu, premiera i PO poszły w dół. Szok po sprawie hazardowej trwa? - pytała w rozmowie z Januszem Palikotem "GW">> - Wyszliśmy już z pierwszej traumy, ale wciąż nie jest wyznaczony kierunek. Uważam jednak, że jeszcze nie tracimy w wyniku sprawy hazardowej. Mimo że sondaże trochę spadły, ciągle jesteśmy przed tym przełamaniem. Albo to będzie tak gniło, albo się odbijemy, przedstawiając plan polityczny na najbliższe miesiące i plan zmiany formuły działania hazardowej komisji śledczej - mówi Palikot.
- Poza tym ten chaos jest też spowodowany brakiem ostatecznej decyzji Donalda Tuska o starcie w wyborach prezydenckich. Tusk powinien jak najszybciej ogłosić czy będzie kandydował, najlepiej jeszcze w styczniu - dodało.
"Zarozumialstwo, pycha PO"
Błędy popełniane przez Platformę Obywatelską wynikają z zarozumialstwa jej polityków (...). Jest takie powiedzenie, że pycha kroczy przed upadkiem. To jest prawda - komentował ostatni sondaż "Faktów" Aleksander Szczygło w TVN24.
Skrytykował przy tym ostatnie przesłuchanie posłanki PiS Beaty Kempy przed tzw. hazardową komisją śledczą. - Okazało się, że wyjaśnienie afery hazardowej sprowadza się do ustalenia wykształcenia jednego z członków komisji - mówił.
"Skandaliczne zamieszanie"
- Skandaliczne zamieszanie wokół procedur onkologicznych, przywrócenie posłów Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermana do komisji śledczej - to według Pawła Poncyliusza z PiS powody spadku notowań PO. - I trzecia rzecz: dyskurs między Grzegorzem Schetyną i Donaldem Tuskiem - dodaje.