Podczas trzygodzinnego przesłuchania Lewandowski opowiedział się przeciwko utworzeniu unijnego podatku, z którego finansowany byłby unijny
budżet oraz przeciw nacjonalizacji Wspólnej Polityki Rolnej. - Ja bym chciał więcej środków, bo zdaję sobie sprawę z wyzwań, jakie stoją przed UE, jak zmiany klimatyczne czy projekt Galileo, które wymagają miliardów, a nie milionów euro. Ale jesteśmy w Europie po kryzysie i muszę mieć podejście pragmatyczne - powiedział.
Lewandowski obiecał też, że będzie ograniczał biurokrację oraz walczył z błędami w wydawaniu unijnych funduszy, stosując metodę "wytykania palcem" krajów czy instytucji, które się ich dopuszczają. Lewandowski odpowiadał na pytania europosłów po angielsku. Jedynie część swego początkowego wystąpienia wygłosił po polsku, w wyrazie - jak tłumaczył - poparcia dla "wielojęzyczności" w UE.
- Dziękuję za kompetentne odpowiedzi i za to, że odpowiadał Pan w sposób precyzyjny na wszystkie pytania. Zapraszaliśmy Pana z mieszanymi uczuciami. Niektórzy Panu zazdroszczą, a inni, młodsi, mają nadzieję, że pójdą Pana śladami - podsumował przesłuchanie szef komisji budżetowej PE Alain Lamassoure. Więcej o przesłuchaniu Lewandowskiego na
Wyborcza.biz Ashton: Przykro mi, że Państwa rozczarowuję Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton wyraziła sprzeciw wobec propozycji, by najwyżsi rangą dyplomaci, którzy wejdą w skład nowej unijnej służby zagranicznej, przechodzili wstępne przesłuchania w Parlamencie Europejskim, czym zraziła do siebie przesłuchujących ją jako nową komisarz deputowanych.
- Przykro mi, że Państwa rozczarowuję, niestety czasem tak będzie - powiedziała na przesłuchaniu w PE Ashton, tłumacząc, że przesłuchań nie przewiduje Traktat z Lizbony i szkoda czasu na przesłuchania doświadczonych, pracujących już dyplomatów do służby, którą ona chce "stworzyć jak najszybciej".
- Ale ważne jest, by ci dyplomaci wysokiego szczebla przybywali w trakcie pracy na spotkania do PE - dodała brytyjska laburzystka. Zapewniła, że stojąc na czele unijnej dyplomacji będzie zabiegać o to, by na świecie słyszalny był "jeden głos Europy", dzięki któremu UE będzie mogła promować pokój, walczyć z biedą i innymi wyzwaniami współczesnego świata.
Na pytanie Jacka Saryusz-Wolskiego z PO, jak chce chronić kraje Europy Wschodniej przed presją Rosji wywieraną z użyciem dostaw surowców energetycznych, Ashton powiedziała: - Musimy utrzymywać klarowne, silne stosunki z Rosją i walczyć z polityzowaniem spraw gospodarczych, ale jednocześnie UE potrzebuje jasnej strategii energetycznej, dywersyfikacji źródeł energii, rozwoju energii słonecznej i budowy nowych gazociągów.
Brytyjski konserwatysta Charles Tannock przypomniał wysuwane już przez brytyjską opozycję zarzuty, podchwycone przez część europejskiej prawicy, że Ashton w przeszłości należała do finansowanej przez ZSRR lewicowej organizacji opowiadającej się za jednostronnym rozbrojeniem nuklearnym. Miałoby to rzutować na jej działania, np w zakresie stosunków UE-NATO czy też politykę wobec Iranu. - Proszę do tego nie wracać - apelowała Ashton. - Jeśli chodzi o lata 70., to one chyba mają się nijak do obecnego momentu Ludzie ciągle wracają do mojej roli w tej organizacji, a wystąpiłam z niej prawie 30 lat temu - mówiła.
Maraton przesłuchań przed europosłami Wraz z Brytyjką Catherine Ashton (polityka zagraniczna), Janusz Lewandowski zaczął maraton przesłuchań w PE. Celem jest sprawdzenie przez eurodeputowanych ich kompetencji i zaangażowania w projekt integracji europejskiej przed głosowaniem nad zatwierdzeniem całej nowej KE zaplanowanym na 26 stycznia.
Przesłuchania 26 komisarzy wskazanych przez kraje członkowskie wraz z przewodniczącym KE Jose Barroso potrwają do 19 stycznia. Na ich podstawie nowa KE ma być zatwierdzona przez eurodeputowanych w głosowaniu 26 stycznia, co pozwoli jej rozpocząć pracę 1 lutego. Głosowanie odbędzie się tylko jedno i będzie dotyczyło całej KE, a nie poszczególnych członków.