"Czarny rok dla mediów". W 2009 zabito 121 dziennikarzy

rik, PAP
07.01.2010 , aktualizacja: 07.01.2010 13:56
A A A Drukuj
Jest to liczba rekordowa, która oznacza wzrost o 33 proc. w stosunku do poprzedniego roku - wynika z opublikowanych statystyk organizacji pozarządowej Presse Embleme Campagne (PEC), z siedzibą w Genewie.
Afgańscy dziennikarze obarczyli siły międzynarodowe odpowiedzialnością za śmierć swego kolegi Sultana Munadiego
Fot. AHMAD MASOOD REUTERS
Afgańscy dziennikarze obarczyli siły międzynarodowe odpowiedzialnością za śmierć swego kolegi Sultana Munadiego
W komunikacie sekretarz generalny organizacji Blaise Lempen nazwał rok 2009 "czarnym rokiem dla światowych mediów". - Średnio 10 dziennikarzy w miesiącu było zabijanych przez zbrojne grupy, siatki kryminalne, rządy, a także w zamachach terrorystycznych - podkreślił. Lempen dodał następnie, że "wielu innych dziennikarzy było uprowadzonych, zmuszanych do milczenia lub do uchodźstwa", a w przypadkach takich "bezkarność pozostaje obowiązującą zasadą".

Według PEC na tak wysoką liczbę ofiar śmiertelnych wśród dziennikarzy składa się m.in. masakra, do której doszło w listopadzie na południu Filipin, gdzie zginęło ok. 30 dziennikarzy. Celem ataku był kandydat w wyborach lokalnych w prowincji Mindanao.

Filipiny okazały się najbardziej niebezpiecznym dla dziennikarzy krajem (38 zabitych). Następne są Meksyk, Somalia, Pakistan, Rosja i Irak. W tych sześciu krajach odnotowano dwie trzecie wszystkich przypadków zgonów reporterów.

Pod koniec grudnia organizacja Reporterzy bez Granic (RsF) informowała, że w 2009 roku w czasie wykonywania obowiązków służbowych zginęło co najmniej 76 dziennikarzy - o 16 więcej niż w 2008 roku.

Podziel się