Krajowa Rada Sądownictwa wysłuchała czterech kandydatów na Prokuratora Generalnego. Jako pierwszy przed KRS stanął Andrzej Jeżyński. Zaproponował wprowadzenie do prawa karnego specjalnych zapisów o ochronie zagrożonych świadków oraz aresztu domowego. -
Prokuratura powinna w sposób szybki ewoluować na zmiany w przestępczości - podkreślił.
48-letni Jeżyński jest naczelnikiem wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. W latach 90. przez półtora roku był głównym specjalistą działu operacyjno-rozpoznawczego w Głównym Urzędzie Ceł, po czym wrócił do prokuratury.
Jawność w prokuraturze Według Krystyny Mielczarek, którą KRS wysłuchał jako drugiej, prokuratura powinna być instytucją sprawną i skuteczną, a osiągnąć to można m.in. poprzez równomierne obciążanie prokuratorów przydzielaną im pracą. - Prokuratura powinna być sprawna i skuteczna, a nie jest taka, gdy postępowania toczą się długotrwale - mówiła.
Odnosząc się do kwestii sądownictwa dyscyplinarnego prokuratorów powiedziała, że potrzebne jest przeniesienie jednej z instancji tego sądownictwa do sądów powszechnych. Obecnie prokuratorskie sądy dyscyplinarne działają w dwóch instancjach przy prokuraturze. Dodała, że dyscyplinarki prokuratorskie powinny być z zasady jawne.
62-letnia kandydatka ma ponad 30-letni staż zawodowy jako sędzia orzekająca w sprawach karnych. Orzekała w sądach w Łodzi. Od 2004 r. pełni funkcję prezesa sądu apelacyjnego w tym mieście.
"To początek zmian" - Od podstaw znam prokuraturę, środowisko i ludzi. Wiem, kto zachował się w latach minionych niezłomnie, a kto wykazał się nadmierną uległością wobec przełożonych - tak swoje wystąpienie rozpoczął Kazimierz Olejnik. Dodał, że rozdzielenie funkcji ministra i prokuratora to początek, a nie koniec zmian.
- Nigdy podległych sobie prokuratorów nie pytałem o ich sympatie osobiste czy polityczne. Zawsze wymagałem, aby te sympatie nie rzutowały na decyzje prokuratorów - mówił Olejnik i dodał, że to za czasów, gdy stał na czele prokuratury, wdrożono i zakończono śledztwo w sprawie afery starachowickiej, dotyczącej środowiska
SLD, które wówczas sprawowało władzę.
53-letni dziś Olejnik był w latach 90. jednym z twórców pionu ds. zwalczania przestępczości zorganizowanej w łódzkiej prokuraturze. Jako szef tamtejszych prokuratur: okręgowej i apelacyjnej był opisywany jako "pogromca mafii", w kontekście rozbicia gangu "łódzkiej ośmiornicy". W latach 2003-05 był zastępcą prokuratora generalnego ds. nadzoru nad pionami zwalczania przestępczości zorganizowanej.
Najważniejsze doświadczenie W ocenie Marka Pasionka kandydat na to stanowisko powinien odznaczać się nie tylko wizją funkcjonowania prokuratury, ale także dużym doświadczeniem. - Dobrym wyborem byłby wybór nie tylko osoby posiadającej wizję walki z przestępczością, ale w tej walce doświadczonej - zaznaczył.
Kandydat wskazał, że według niego podstawową kwestią wymagającą rozstrzygnięcia jest, czy kluczową rolę w strukturze prokuratury powinny odgrywać prokuratury rejonowe czy też okręgowe. - W prokuraturze okręgowej, jako jednostce wiodącej należy się skoncentrować na przestępstwach poważniejszych - powiedział i wyjaśnił, że chodzi m.in. o sprawy rozpatrywane następnie w sądach okręgowych.
49-letni kandydat pracował w Prokuraturze Rejonowej w Gliwicach oraz prokuraturach okręgowej i apelacyjnej w Katowicach. W 2005 r. został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Kazimierza Marcinkiewicza, gdzie sprawował obowiązki zastępcy Ministra Koordynatora ds. Służb Specjalnych Zbigniewa Wassermanna. W 2007 r. objął stanowisko prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Przed KRS ma zostać wysłuchanych jeszcze dwóch kandydatów: Andrzej Seremet i Dariusz Sielicki.