Przed rozpoczęciem dzisiejszych obrad Sejmu zebrał się klub
PiS. Podczas posiedzenie swoją rezygnację z funkcji szefa PiS złożył
Przemysław Gosiewski, który ma teraz pokierować pracami partyjnego Zespołu Pracy Państwowej. - To jest trudna decyzja. Gosiewski był doskonałym szefem. Każdy, kto byłby na posiedzeniu klubu, zobaczyłby, jakim jest wielkim autorytetem, mimo niełatwego usposobienia - przyznał na konferencji prasowej
Jarosław Kaczyński.
Na najbliższym posiedzeniu Rady Politycznej partii wysunięta zostanie kandydatura Gosiewskiego na wiceszefa PiS.
Prezes PiS zaapelował do dziennikarzy, by nie doszukiwali się w tych decyzjach "żadnych względów pozamerytorycznych". - Nasze siły kierownicze muszą być odpowiednio rozłożone - wyjaśniał decyzję klubu.
Będą szuflady pełne ustaw? Grażyna Gęsicka ma przeprowadzić największą partię opozycyjną przez rok wyborczy. - Rozpoczynamy nową ofensywę. Będzie to ofensywa programowa - powiedziała nowa szefowa klubu PiS. Gęsicka zapowiada, że klub zajmie się przede wszystkimi "nowymi inicjatywami parlamentarnymi".
Przemysław Gosiewski podkreślił, że Zespół Pracy Państwowej, którym ma kierować, ma przygotować PiS do przejęcia władzy, stąd potrzebne są "szuflady pełne ustaw".
Grażyna Gęsicka była ministrem rozwoju regionalnego w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Obok Aleksandry Natalli-Świat i Joanny Kluzik-Rostkowskiej, nowa szefowa klubu PiS jest kreowana na najlepiej merytorycznie przygotowaną posłankę PiS. Na początku 2008 r. była jedną z twarzy dużej kampanii wizerunkowej partii, otrzymując od mediów przydomek "aniołka Kaczyńskiego".