Agent Tomek Człowiekiem Roku? Tak, "Gazety Polskiej"

mar
06.01.2010 , aktualizacja: 06.01.2010 12:04
A A A Drukuj
Agent Centralnego Biura Antykorupcyjnego używający nazwiska Tomasz Małecki, znany też jako agent Tomek, został Człowiekiem Roku "Gazety Polskiej".
Agent Tomek zasłynął z "rozpracowania" posłanki Beaty Sawickiej i celebrytki Weroniki Marczuk-Pazury, w trakcie którego - według zeznań - starał się zbliżyć do nich prywatnie. Publiczny wizerunek agenta Tomka odbiega od ideału dobrego gliny, bliższy jest wizerunkowi typowego bawidamka i szpanera.

Redakcja "Gazety Polskiej" widzi tę sytuacje inaczej: jak pisze redaktor naczelny gazety Tomasz Sakiewicz, agent Tomek to ofiara ataku mediów, głównie TVN-u, które mszczą się na tym, że "zdemaskował on sposób myślenia elit III RP".

"Nie zważając na polityczną i medialną nagonkę, łapał przestępców z najwyższej półki politycznej, nawet wśród tzw. celebrytów. Skutecznie złamał tabu, które zakazywało interesowania się przez organa ścigania osobami z tzw. salonu" - pisze Sakiewicz w artykule uzasadniającym przyznanie nagrody.

Sakiewicz dodaje też, że przyznając agentowi Tomkowi tytuł Człowieka Roku, "Gazeta Polska" stara się zrekompensować mu to, że nie stał się bohaterem innych mediów. "Agent Tomek musiał, nie z własnego wyboru, nagle stać się bardzo znany. Ale hałas wokół jego osoby miał więcej wspólnego z linczem niż popularnością. Niech nasza nagroda choć symbolicznie wyrówna tę dysproporcję" - czytamy.

Podziel się