Kłopoty w Gdańsku. Dach Baltic Areny później

Łukasz Konarski Radio TOK FM
06.01.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 11:48
A A A Drukuj
Gdańsk - PGE Arena, 44 tys. widzów Fot. HO REUTERS Gdańsk - PGE Arena, 44 tys. widzów
W projekcie nie uwzględniono, że bryła stadionu osiądzie o kilkadziesiąt centymetrów. Teraz te plany trzeba skorygować, a to zakłóca harmonogram prac. - Nie ma żadnej zmiany w terminie zakończenia budowy - zapewnia spółka odpowiedzialna za gdańskie mecze Euro 2012..
Pracownicy Biura Inwestycji Euro Gdańsk nie chcą jednak używać słowa "opóźnienie". Zamiast tego wolą mówić o "przesunięciu terminu montażu". - Montaż miał się rozpocząć 20 stycznia. Ze względu na zmiany w procesie konstrukcyjnym rozpocznie się to prawdopodobnie koniec lutego lub na początku marca - mówi rzecznik spółki BIEG 2012 Michał Kruszyński. - Natomiast nie ma żadnej zmiany w terminie zakończenia budowy stadionu - podkreśla.

Milionów ciągle nie widać

Nie jest to jednak jedyny problem, z którym boryka się powołana do budowy stadionu spółka. Polska Grupa Energetyczna, która będzie sponsorem tytularnym Baltic Areny nie podpisała jeszcze ze spółką umowy, która miała obowiązywać od 1 stycznia. A do póki umowa nie zostanie podpisana spółka BIEG 2012 nie dostanie 35 mln złotych. Tyle kosztował PGE zostanie sponsorem tytularnym stadionu. - Była przerwa świąteczna, tutaj też trzeba sobie pewne rzeczy wybaczyć - tłumaczy Kruszyński. Według zapowiedzi sponsora w pierwszej połowie stycznia ma się zebrać zarząd PGE i podjąć konkretne decyzje. - Czekamy na telefon - mówi rzecznik spółki BIEG 2012.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się