W ten sposób czas pracy nie uległby skróceniu - uzasadniał w Sejmie Schetyna. Były wicepremier wezwał wszystkie kluby poselskie do poparcia tego projektu.
Inicjatorem pomysłu, by 6 stycznia ponownie ustanowić dniem wolnym od pracy, jest prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Pod koniec 2008 r. zebrał niemal 700 tys. podpisów pod obywatelskim projektem przywracającym dzień wolny od pracy w Święto Trzech Króli. Pomysł Kropiwnickiego przepadł jednak w Sejmie głosami PO.
Do projektu Platforma powróciła pod koniec ubiegłego roku. PO chce uhonorować święto Trzech Króli, ale tak by nie pociągnęło to za sobą skutków finansowych dla gospodarki. Dlatego jednocześnie chce wprowadzić zmiany do kodeksu pracy. Zgodnie z nimi, pracodawcy nie oddawaliby już pracownikowi dni wolnych w zamian za dni ustawowo wolne od pracy, które przypadłyby w sobotę.
- Nie chcemy straty czasu pracy, wiemy, że Polska jest krajem na dorobku. Chcemy uszanować najstarsze święto chrześcijańskie, ale też chcemy dać możliwość pracy Polakom. Więc - wolny dzień 6 stycznia, ale inne święta wypadające w sobotę nie będą oddawanymi dniami wolnymi - tłumaczył
Grzegorz Schetyna.
- Święto Trzech Króli, a także Zaduszki, powinny powrócić (jako dni wolne od pracy) - skomentował
Jarosław Kaczyński. Mniej przychylnym okiem patrzy na drugą propozycję PO, by nie "oddawać" świąt przypadających w sobotę. - Przypomnę że to nie jest projekt PO, nawet jeśli się pod nim podpisuje, tylko projekt obywatelski, w którym zasadnicza rolę odegrał nasz prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki - dodał prezes PiS.
Cena za Trzech Króli Odpowiadając w kwietniu 2008 r. na interpelacje posłanki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w sprawie możliwości wprowadzenia Wielkiego Piątku jako ustawowego dnia wolnego od pracy
Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, szacowała, że zwiększenie liczby dni ustawowo wolnych od pracy o jeden oznacza
negatywny skutek dla PKB w granicach od 0,3 do 0,4 proc. (co oznacza ok. 4 mld zł). Według Jeremiego Mordasewicza, eksperta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", dodatkowy dzień wolny od pracy oznacza, że do budżetu wpłynie około 1,5 mld zł mniej.
Wolne już było Do roku 1960 Dzień Trzech Króli był w Polsce świętem i dniem wolnym od pracy. 6 stycznia wolne mają mieszkańcy m.in. Niemiec, Grecji, Hiszpanii, Włoch, Austrii, Szwecji i Finlandii. Jeśli najnowszy projekt PO przejdzie w Sejmie, Trzech Króli będzie w Polsce trzynastym dniem świątecznych w roku. Średnia dla UE to 9,6 dnia.
Jerzy Kropiwnicki nie czekał na decyzję parlamentarzystów. Zgodnie z jego wolą, pracownicy urzędu miasta Łodzi oraz delegatur podlegających urzędowi
mają dziś wolne.