Dożywocie za gwałt i zabójstwo 12-latki

met
05.01.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 10:13
A A A Drukuj
2 lipca 2009 r. Początek procesu Mariusza S. przed Sądem Okregowym w Szczecinie Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG 2 lipca 2009 r. Początek procesu Mariusza S. przed Sądem Okregowym w Szczecinie
Na dożywotnie wiezienia skazał szczeciński sąd okręgowy Mariusza S. za zgwałcenie i zabicie 12 letniej Magdy z Wielgowa - peryferyjnej dzielnicy Szczecina. Mężczyzna dopuścił się zbrodni w kwietniu 2004 roku.
Prokurator żądał dla oskarżonego dożywocia. Mariusz S. wnioskował o uniewinnienie. Nie przyznał się do winy i twierdził, że Magdę zamordował jego ojciec.

31-letni Mariusz S. był sąsiadem Magdy. Policja szukała go cztery lata. O złapaniu go zdecydowały ślady DNA, które pozostawił na ciele ofiary. Zaraz po zatrzymaniu mężczyzna przyznał się do winy. Jednak wycofał zeznania już na pierwszej rozprawie. Tłumaczył wtedy, że choć spotkał tamtego dnia Magdę i jej koleżankę, to tylko złapał ją za ramię w przyjacielskim geście, by uważała jeżdżąc rowerem.

Magda zginęła w drugi dzień świąt wielkanocnych w 2004 roku. Wyszła pojeździć na rowerze. Jej częściowo rozebrane ciało znaleźli przechodnie w lesie. Nastolatka została brutalnie zgwałcona i uduszona. Skradziono jej też biżuterię i rower.

Mariusz S. o warunkowe przedtermionowe zwolnienie będzie się mógł starać po 25 latach. Wyrok nie jest prawomocny.

W serwisie policyjni.pl także: Najgłupszym przestępcą roku został...



Zobacz więcej na temat:

Podziel się