Prokuratura o Palikocie: Słowo "kurdupel" nie obraża prezydenta

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM, PAP, Mikołaj Tocki, Gazeta.pl
05.01.2010 , aktualizacja: 05.01.2010 13:58
A A A Drukuj
Prokuratura uznała, że Janusz Palikot nie obraził prezydenta nazywając go kurduplem i umorzył śledztwo   Fot. Rafał Michałowski / AG Prokuratura uznała, że Janusz Palikot nie obraził prezydenta nazywając go kurduplem i umorzył śledztwo
- Janusz Palikot nie odpowie za nazwanie prezydenta kurduplem - informuje radio TOK FM. Lubelska prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie w oparciu o opinię biegłego językoznawcy.
Lech Kaczyński i Toomas Hendrik Iives. Prezydent Estonii słynie z wyjątkowego wzrostu
Fot. Wojciech Olkuonik / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński i Toomas Hendrik Iives. Prezydent Estonii słynie z wyjątkowego wzrostu
- Prokurator podjął decyzje o umorzeniu śledztwa "wobec braku znamion czynu zabronionego", tj. publicznego znieważenia prezydenta RP - poinformowała Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Ponadto prokuratura uznała, że nie ma interesu społecznego w obejmowaniu ściganiem z urzędu czynu, który ma charakter zniesławienia i może być rozpatrywany w trybie prywatno-skargowym.

Syk-Jankowska dodała, że kluczowa dla prokuratury była opinia biegłego z zakresu językoznawstwa. Jej treści, jak i treści uzasadnienia decyzji o umorzeniu, prokuratura nie ujawnia, zanim nie zapoznają się z nią strony postępowania. Z nieoficjalnych informacji wynika, że biegły językoznawca uznał, że słowo "kurdupel" nie jest wyrażeniem obraźliwym.

- W mojej ocenie nie należy tak mówić. Odżegnywałbym się od takich stwierdzeń pod adresem prezydenta - mówi portalowi Gazeta.pl Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO.



Decyzja prokuratury jest nieprawomocna. Przysługuje na nią zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie, gdyż jak ustalono, Palikot dokonał wpisu na blogu właśnie w Warszawie.

Określenie "kurdupel" pojawiło się kilka miesięcy temu właśnie na blogu posła. Wcześniej na konferencji prasowej przed swoim domem na lubelskiej starówce Palikot po raz kolejny pytał, czy prezydent ma problemy z alkoholem. Prokuratura badała, czy w obu tych przypadkach nie doszło do znieważenia głowy państwa, ale odmówiła wszczęcia śledztwa.

Pełnomocnicy prezydenta zaskarżyli decyzję prokuratury. Zażalenie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Lublinie. Uznał, że śledczy powinni wszcząć postępowanie w sprawie "kurdupla" i zbadać, czy nie jest to określenie obraźliwe.

Sam Janusz Palikot podkreślał, że jego zdaniem "kurdupel" nie jest sformułowaniem obraźliwym czy znieważającym. Stwierdził, że używając tego słowa odnosił się do dzieciństwa braci Kaczyńskich, kiedy na tle rówieśników byli wyjątkowo mali. Jak mówił, nie żałuje, że tak napisał na swoim blogu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się