Nowi ulubieńcy Rydzyka. PiS konkurencji się nie boi

as, dżek, Radio TOK FM, PAP
05.01.2010 , aktualizacja: 05.01.2010 11:13
A A A Drukuj
Maciej Eckardt (drugi od lewej) i Sylwester Chruszcz (po prawej) w towarzystwie Roberta Strąka i Przemysława Piasty w roku 2006 podczas rady politycznej LPR dotyczącej przystąpienia do koalicji z PiS Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Maciej Eckardt (drugi od lewej) i Sylwester Chruszcz (po prawej) w towarzystwie Roberta Strąka i Przemysława Piasty w roku 2006 podczas rady politycznej LPR dotyczącej przystąpienia do koalicji z PiS
Wspólnota Małych Ojczyzn może - według "Rzeczpospolitej" - zdobyć poparcie ojca Tadeusza Rydzyka w wyborach samorządowych. Ale PiS konkurencji się nie boi. - Jesteśmy gotowi do rozmów. Jesteśmy gotowi na różne formy współpracy. Nie boimy się - mówi w Radiu TOK FM Mariusz Kamiński.
Ojciec Tadeusz Rydzyk
Fot. Grzegorz Kwolek / Agencja Gazeta
Ojciec Tadeusz Rydzyk
Na czele stowarzyszenia stanął Maciej Eckardt, odwołany głosami PiS w grudniu 2009 r. z funkcji wicemarszałka sejmiku województwa kujawsko pomorskiego. Przed wyborami samorządowymi w 2006 r. władze tej partii skreśliły go też z list wyborczych. Chęć wstąpienia do WMO zapowiedział, między innymi, były europoseł Ligi Polskich Rodzin Sylwester Chruszcz.

- To dla mnie zaskoczenie - tak informację o pojawieniu się nowych ulubieńców o. Rydzyka komentował na antenie Radia TOK FM poseł Mariusz Kamiński. Ale kiedy zaskoczenie minęło zapowiedział. - Jeśli chcieliby z nami współpracować, startować z naszych list - kto wie. Jesteśmy gotowi rozmawiać.

Kamiński jest przekonany, że Prawo i Sprawiedliwości ma stałą mocną pozycję po prawej stronie sceny politycznej. - Nie obawiamy się konkurencji - stwierdził. - Jesteśmy gotowi rozmawiać. Jesteśmy gotowi na różne formy współpracy. Nie boimy się - zapewniał. Maciej Eckardt w rozmowie z "Rz" powiedział, że nie wyklucza rozmów z PiS o współpracy. - Ale nie zgodzimy się być przystawką - podkreślał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się