Koszykarze Miami Heat przerwali serię trzech porażek w lidze NBA, pokonując na własnym parkiecie Atlanta Hawks 92:75. Gospodarze już po pierwszej kwarcie prowadzili 30:14 i kontrolowali grę przez cały mecz. W końcówce gościom udało się nieco zmniejszyć rozmiary porażki.
Dwyane Wade zdobył 28 punktów i zebrał osiem piłek dla Heat. "Jastrzębie" tak niskiego wyniku w tym sezonie jeszcze nie mieli. 75 punktów to grubo poniżej ich średniej, która wynosi 104,9 pkt.
Chicago Bulls zostali wygwizdani przez swoich fanów po porażce u siebie z Oklahoma City Thunder 85:98. Decydująca okazała się trzecia kwarta, którą goście wygrali aż 27:6. Bulls w tym okresie gry mieli zaledwie 22 procent skuteczności rzutów. W zespole Thunder wyróżnił się duet Russell Westbrook - Kevin Durant. Pierwszy rzucił 29 punktów, drugi - o cztery mniej.
Dramatyczny mecz obejrzeli widzowie w Salt Lake City. Utah Jazz przegrali z New Orleans Hornets 87:91. O losach spotkania przesądziła akcja Chrisa Paula, który przechwycił piłkę i umieścił ją w koszu na 27 sekund przed końcową syreną. "Jazzmani" ponieśli porażkę w trzecim kolejnym meczu. Z kolei "Szerszenie" przerwali serię sześciu spotkań bez zwycięstwa.
Wyniki poniedziałkowych meczów ligi koszykówki NBA:
Miami Heat - Atlanta Hawks 92:75
Chicago Bulls - Oklahoma City Thunder 85:98
Utah Jazz - New Orleans Hornets 87:91
Los Angeles Clippers - Portland Trail Blazers 105:95