Dramatyczne wyznania Krzysztofa Ziemca. "Nie mogłem utrzymać kubka, tak bolało"

prot
04.01.2010 , aktualizacja: 05.01.2010 11:22
A A A Drukuj
Krzysztof Ziemiec w programie Tomasza Lisa Fot. TVP Krzysztof Ziemiec w programie Tomasza Lisa
Krzysztof Ziemiec opowiadał w programie Tomasza Lisa o długotrwałej rehabilitacji po wypadku. - Wytrzymałość fizyczna się kończyła - wyznał.
- Z faceta w sile wieku, który jest głową rodziny, robi się zniedołężniały staruszek, który nie potrafi samodzielnie zjeść czy się umyć - mówił Ziemiec w programie "Tomasz Lis na żywo". Oprócz bezradności odczuwał straszny ból. - Nie mogłem utrzymać kubka, bo tak bolało - wyznał.

Poparzony ratował rodzinę przed pożarem

Półtora roku temu Krzysztof Ziemiec, wówczas prezenter telewizji Puls, ciężko się poparzył. Dziennikarz potknął się, gdy chciał wynieść z kuchni na klatkę schodową garnek, w którym zapaliła się parafina.

Płonący płyn wylał się na jego ciało. Mimo oparzeń wyprowadził jeszcze rodzinę z mieszkania, które - od rozlanej parafiny - zaczęło się palić. Potem w ciężkim stanie trafił do szpitala. Długa i bolesna rehabilitacja trwała ponad rok.

Byłem w domu czwartym dzieckiem

Na szczęście miał wielkie wsparcie rodziny, dzięki któremu znosił ból. - Jesteśmy silni, ale jest granica wytrzymałości psychicznej i fizycznej. Gdybym nie miał bliskich, to ta wytrzymałość by się skończyła - mówił.

Bolało go też, że nie może samodzielnie funkcjonować. - W domu stałem się czwartym dzieckiem. Świadomość, że jest się ciężarem dla innych, bolała. To mnie przygważdżało - podkreślał. Jednak - jak mówił - ta sytuacja motywowała go, żeby nie rezygnował z bolesnej rehabilitacji. Chciał brać udział w życiu rodzinnym, zajmować się dziećmi, opowiadać im bajki na dobranoc.

Niedawno, po ponad roku przerwy, wrócił do pracy. W wigilijny wieczór po raz pierwszy od wypadku poprowadził w telewizji serwis informacyjny - "Wiadomości" TVP.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1