USA: 45 strzałów w 2 minuty. W sądzie. Sprawca zabity

jagor
04.01.2010 , aktualizacja: 05.01.2010 06:08
A A A Drukuj
Policja otoczyła budynek sądu w Las Vegas, w którym rano nieznany sprawca strzelał do egzekutora sądowego i ochroniarza
Fot. AP/Isaac Brekken Policja otoczyła budynek sądu w Las Vegas, w którym rano nieznany sprawca strzelał do egzekutora sądowego i ochroniarza
- Dziś rano nieznany sprawca strzelał do zastępcy szeryfa i ochroniarza w budynku sądu federalnego w Las Vegas w stanie Nevada - podaje CNN. Świadek lokalnej tv mówi, że padło w sumie kilkadziesiąt strzałów, ktoś inny nagrał wideo i umieścił na YouTube.
Dwie osoby budynkiem sądu
Fot. Paul Sakuma AP
Dwie osoby budynkiem sądu
- Mężczyzna podejrzany o udział w zajściu został zastrzelony - powiedział reporterowi CNN Joseph Dickey, agent specjalny FBI.

Według rzeczniczki policji miejskiej do incydentu doszło około godziny 8 (przed godziną 17 czasu polskiego). Od razu ewakuowano cały budynek sądu. Na szczęście w holu, gdzie padły strzały nie było nikogo innego.

Wiadomo, że ranne ofiary zamachowca zostały przewiezione do szpital uniwersyteckiego.

Po wydarzeniach w sądzie zamknięto pobliską szkołę.

45 strzałów w dwie minuty

Troy Saceal z stacji KNTV powiedział CNN, że sceny rozgrywały się dosłownie na jego oczach, akurat jak parkował na piętrze. Wtedy usłyszał strzały.

- Widziałem kilku biegnących ludzi na zewnątrz budynku, wyglądali na ochroniarzy - powiedział. - Usłyszałem kilkadziesiąt wystrzałów, padały dosłownie jeden po drugim. - Jak dodaje, cała sytuacja trwała ok. dwie minuty.

Z krótkiego filmu nagranego przez przypadkową osobę i umieszczonego na YouTube wynika, że padło co najmniej 45 strzałów.

Saceal widział, sam moment postrzelenia zastępcy szeryfa. Chwilę później inny pracownik osłonił rannego swoim ciałem i wkroczyła policja.

- To było zupełnie nierealne widowisko. Kiedy zorientowałem się, że to dzieje się naprawdę, zobaczyłem ludzi wychodzących na ulicę i strzelających w kierunku budynku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się