Narodowe Siły Rezerwowe do końca roku

PRZEGLĄD PRASY. Rozpoczął się nabór do nowej formacji, Narodowych Sił Rezerwowych - informuje "Polska". Do końca roku Siły mają liczyć 10 tysięcy ludzi, do końca 2011 - już 20. Zwiększy to liczebność polskiej armii do 120 tysięcy żołnierzy. Jednostka powstaje na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej.
Narodowe Siły Rezerwowe mają być zupełnie nową służbą złożoną wyłącznie z ochotników - pisze "Polska".

Żołnierz tej formacji będzie, po podpisaniu kontraktu, odbywał co roku miesięczne szkolenie, w zamian za uposażenie wypłacone przez MON. Ministerstwo wypłaci też pieniądze pracodawcom, którzy na miesiąc będą tracić swoich pracowników. Wojsko poszukuje fachowców: analityków, informatyków, inżynierów.

- To bardzo dobry pomysł, bo Narodowe Siły Rezerwowe są pomostem między policją i wojskiem - mówi dziennikowi generał Roman polko. - Gwardia narodowa (amerykańska - przyp. red.) doskonale sprawdza się w sytuacjach kryzysowych, np. powodzi czy pożarów - dodaje Polko.

- Została wysłana także na misję do Bośni zaraz po tym, jak opuściły ją siły militarne Stanów Zjednoczonych i tam także spisała się na medal - przypomina w rozmowie z "Polską".

W rozmowie z dziennikiem generał Stanisław Koziej zaznacza, że plan tworzenia NSR nie jest doskonały. Żołnierze będą otrzymywać pieniądze tylko przez jeden miesiąc w roku, a nie - jak zakładano - cały rok. - Gdyby płacono im także za tzw. gotowość, byłoby to dla nich mobilizujące. Teraz ochotnicy nie mają żadnego interesu, aby zgłaszać się do NSR - mówi Koziej.

Zobacz także
  • Listopad 2010 r. Białystok. Nabór do Narodowych Sił Rezerwowych w koszarach pułku rozpoznawczego NSR aż o połowę mniejsze. Nie ma chętnych
  • Polski plan na Afganistan
Skomentuj:
Narodowe Siły Rezerwowe do końca roku
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje